23 lipca 2017

Becoming Tatrylover!
#2 Co robić, kiedy pada deszcz w Zakopanem?



Kolejna część serii Becoming Tatrylover, bo mamy weekend i zazdroszczę wszystkim osobom, które są właśnie w Zakopanem. Dlatego to najlepsza pora na kolejny post z mojej zdecydowanie ulubionej już serii (a pojawił się dopiero jeden wpis) Becoming Tatrylover. Akurat teraz pogoda w górach jest niepewna, prognozy mówią różnie, ale tego nigdy nie da się przewidzieć, bo tam pogoda zmienia się co chwilę. Zresztą parę dni temu na Rysach spadł nawet śnieg! Pamiętajcie, że będąc w Zakopanem najlepiej jest się zapytać osób, u których mieszkacie o pogodę. Oni na pogodzie znają się najlepiej i zawsze się sprawdzało, co mówili ;).

Jeżeli już jest słaba pogoda to mimo wszystko w Zakopanem jest dużo rzeczy do zrobienia i zobaczenia! I dlatego wolę tatry niż Bieszczady, bo ile można siedzieć w pokojach, robić grilla, oglądać filmy i grać w karty? Z kolei w Zakopanem jest naprawdę dużo różnych opcji!

ALE, pamiętajcie, że nie jesteście z cukru, a przejść się dolinką po asfaltowej drodze można nawet i w deszczowy dzień. Wiadomo nie obejdzie się wtedy bez dobrych butów, ubrań i płaszczy przeciwdeszczowych (są niebo wygodniejsze na trasie od parasolek i wyglądają zabawnie), ale jeżeli lekko pada, to zawsze jest szansa, że się nagle rozpogodzi, co nas spotkało ostatnio i byliśmy wściekli, że jednak nie zdecydowaliśmy się nigdzie iść. Dlatego wydaje mi się, że każda dolina nadaje się na taki dzień + Morskie Oko.i Murowaniec, o których pisałam w poprzedniej części :)
Jeżeli już tak bardzo nie chcecie zmoknąć, to poniżej macie spis różnych miejsc w Zakopanem, gdzie możecie się udać.

Wielka Krokiew
2013r.

Nie mam pojęcia dlaczego, ale za każdym razem jak jestem w Zakopanem zapominam o skoczni. W ciągu ostatnich moich kilku wyjazdów do Zakopanego byłam tam tylko raz, a uważam, że naprawdę warto to zobaczyć na własne oczy. Moim małym marzeniem jest wybrać się kiedyś na zawody i poczuć całą tą atmosferę osobiście. Na skocznię można wejść lub wjechać, a wybierając tę drugą opcję macie jeszcze możliwość zrobienia sobie zdjęcia na wyciągu, wow! :D Fajna pamiątka, fajne widoki, fajne miejsce również i na deszcz. Przy okazji, pod skocznią są fajne restauracje i stragany, gdzie też możecie kupić pamiątki, kartki, figurki i inne pierdoły.
Poza tym, polecam chodzenie na i ze skoczni uliczkami, żeby pooglądać sobie domki, inne pensjonaty, niektóry budynki robią ogromne wrażenie! :) A przy okazji może znajdziecie jakieś fajne miejsce dla siebie na kolejny wyjazd?

Termy w Bukowinie
Aqua Park w Zakopanem


Źródło.
Nie lubicie deszczu? Idźcie na basen, haha. Jak ktoś lubi takie bajery to naprawdę fajna opcja. Wydaję mi się, że jako dziecko byłam, ale za bardzo nie pamiętam.. ale w razie w można pójść, popluskać się, rozgrzać się w jackuzzi, odpocząć i zrelaksować. Poza tym, dla mnie wycieczka w góry kojarzy się głównie z wysiłkiem fizycznym, więc jak nie w górach to na basenie też się można nieźle zmęczyć i zaliczyć trening. Zresztą ja zawsze twierdze, że nawet leżenie i nic nierobienie w Tatrach ma swój urok, tak samo termy i aqua park. Co prawda jest to już droższa atrakcja niż inne, ale jak ktoś ma to czemu nie?

Źródło.
Przy okazji, 19 sierpnia w Termach jest Noc Basenów, jakieś imprezowe oblicze Term, też fajnie! :D

Muzeum, wystawy i galerie

Tego w Zakopnem jest mnóstwo! Koszt niewielki, a trochę kultury przyda się każdemu, ale zdaje sobie sprawę, że nie każdego może to jarać, ale macie taki wybór, że każdy znajdzie coś dla Ciebie.

Źródło.
  • Muzeum Stylu Zakopiańskiego - Willa Koliba, Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego, Muzeum Tatrzańskie - Willa Oksza, Muzeum Karola Szymańskiego, Muzeum Jana Kasprowicza, Muzeum Kornela Makuszyńskiego, Muzeum Misiów, Chata Sabały
  • Galeria Władysława Hasiora, Wystawa Figur Woskowych, Galeria Sztuki na Kozińcu, Miejska Galeria Sztuki im. Władysława hr. Zamoyskiego
  • Centrum Edukacji Przyrodniczej tatrzańskiego Parku Narodowego, Teatr Witkacego
Źródło.
Nawet nie wiedziałam, że aż tyle tego jest, a jestem pewna, że jeszcze i tak nie dotarłam do wszystkich w Internecie, jak i osobiście, ale mam spis i sama chętnie kiedyś wrócę do tego wpisu i przejdę się w parę miejsc, jak nie będzie co robić albo pogoda będzie naprawdę paskudna ;). Czegoś się dowiecie, zabijecie czas, zrobicie coś konkretnego.

Kino
Źródło.
W Zakopanem macie oczywiście wszelkiego rodzaju bajery w postaci kina 7/9/25/79D. Ja uwielbiam i mogłabym chodzić za każdym razem, bo zawsze to jakiś fun, coś innego, a na pewno coś czego nie robię raz w tygodniu. Jeżeli wolicie zwykłe kino, macie do wyboru dwa: Sokół i Giewont. Nie będzie tam repertuaru takiego, jak w dużych miastach, nie ma co wymagać, ale coś jest, może akurat coś czego nie widzieliście, a chcieliście i tak na to pójść? Warto sprawdzić.
A i w wakacje można trafić na Orange Kino Letnie.

Let Me Out, czyli escape room

Właśnie ostatnio kiedy była słaba pogoda postawiliśmy na Let Me Out. Od razu mówię, że tego na Krupówkach już nie ma. My zarezerwowaliśmy, poszliśmy i okazało się, że miejsce nie istnieje haha. Na szczęście, wracając natknęliśmy się na inny escape room i to było tak zajebiste, że w dalszym ciągu się jaram, że tam poszłam. Byłam pierwszy raz i na pewno nie ostatni. Jeżeli chcieliście tego wypróbować to warto w Zakopanem, bo i ceny nie są wyższe niż w innych miastach, a mogłoby tak być. Zabawa świetna, wysiłek też, kminy niesamowite, a duma? Ogroooomna.

Kąpiel Piwna

Kto lubi saunę? Kto lubi wodę? Kto lubi piwo? Kto lubi ciepło? Polecam kąpiel piwną. Sam pomysł wzięłam z Warsaw Shore, haha. Wiem, ale to i tak było zajebiste. Kąpiel piwna była moim prezentem urodzinowym dla mojego i było mega. Najpierw wchodzicie do sauny, potem prysznic, następnie wchodzicie do wanny/beczki wypełnionej gorącą wodą z piwem i w międzyczasie pijecie piwo, degustacja trzech różnych piw. Taki bajer możliwy jest w Piwnym Spa na Krupówkach 77 :)

Dom do góry nogami
Źródło.
Kolejna atrakcja, do której możemy się wybrać w deszczowy lub nawet wolny dzień. Ciekawa atrakcja, śmieszne zdjęcia... po prostu bajer. Nie byłam, nie przeżyłam, nie wiem czy warto, ale jest taka możliwość.

Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku
Źródło.
Wiem, że to dziwna propozycja, ale strasznie mi się podoba ten cmentarz na Pęksowym Brzyzku. Są tam groby z nazwiskami znanymi w całym Zakopanem. Nazwy muzeów i ulic pokrywają się z tymi grobami. Niektóre są mega stare, niektóre są inne niż wszystkie, ciekawe i warte zatrzymania się na chwilę. Ja lubię cmentarze, lubię tam chodzić, bo jest spokojnie, lubię poczytać sobie epitafia nawet jeżeli nie znam, nie kojarzę konkretnej osoby.
Cmentarzy jest oczywiście więcej, komunalnych, dawnych żydowskich, więc tez można się przejść.

A Wy co robicie kiedy pada? Macie jeszcze jakieś inne pomysły, co można robić :)?


22 komentarze:

  1. Nigdy nie byłam w Zakopanem i widzę, że mam czego żałować...

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam w Aqua Parku w Zakopanem, nie ma to jak kąpiel w basenie z widokiem na Giewont :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie byłam jeszcze, ale zdjęcie bardzo mnie zachęciło ;)

      Usuń
  3. Ten AquaPark uwielbiam :) szczególnie zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do Aqua Parku bym się przejechała ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, problem deszczu podczas planowanych wyjazdów to w moim przypadku rzecz norma - bo przecież jak może być słonecznie kiedy ja taki skromny człowiek raz do roku planuję sobie wyjazd. W Zakopanem odwiedziłam większość z Twoich propozycji :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam na wielkiej krokwi z 2 razy w tym rok temu i na cmentarzu, ale w sumie dość dawno podczas pierwszej wizyty w Zakopanym :D Za równo tydzień jadę znów! ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam jak złapała nas kiedyś meega ulewa w dolinie kościeliskiej :D Ale suma summarum byliśmy zadowoleni z wyjazdu :)
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Dom do góry nogami chcę odwiedzić :) mi deszcz jeśli jest drobny to nie Przeszkadza aby zrobić sobie wycieczkę czy spacer :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze miałam takie szczęscie, że jak wracaliśmy ze szlaków, to zaczynało lać :(

    OdpowiedzUsuń
  10. my jeździmy w góry jesienią, uwielbiamy termy

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ bym pozwiedzała ;) Wszystko wygląda bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Po prostu rewelacja! Bardzo mi się podoba ta relacja z Zakopanego! :)
    Trzeba się niebawem wybrać.
    Ja z kolei byłam nad Morzem.
    Pozdrawiam serdecznie, poniedziałkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę zacząć zbierać kasę i w końcu pierwszy raz w życiu wybrać się na wycieczkę w góry :P

    OdpowiedzUsuń
  14. byłam w domu do góry nogami:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakopane jest przepiękne, bylam kilka razy i o kazdej porze roku ma swoj niepowtarzalny klimat <3
    Nie ma co tracić urlopu, czy wakacji na siedzenie w pokoju, ja to nawet w deszcz bym z chęcią znowu tam pochodziła - palto, kalosze i heeeeja :) hehe

    OdpowiedzUsuń
  16. Sporo tych atrakcji :) Kiedyś musimy się tam wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nigdy nie byłam w Zakopanem, ale Twój wpis mega mnie zaciekawił i z chęcią bym tam teraz pojechała :)
    Kąpiel piwna? hah, nieźle!

    OdpowiedzUsuń
  18. ja uwielbiam tą kolejkę krzesełkową na skocznie :) ale w deszcz odpada...Ogólnie zakopane jak dla mnie jest passe..Same chamy i zarabiacze kasy na każdym kroku.
    Lubie góry ;) a propozycję super ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podczas całego mojego pobytu tam,nigdy nie dopadł mnie deszcz :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD