20 października 2016

Pachnąca Szafa
Jaśmin & Drzewo Sandałowe


I znowu mnie tu nie było, ale wszystko znowu było spowodowane kompletnym brakiem internetu. Przerażające jest to, że teraz wszystko jest w internecie, a jak przyjdzie co do czego, to naprawdę nie ma kompletnie co robić haha. W sumie patrząc po dziewczynach u mnie na mieszkaniu, to dzieją się różne rzeczy, spanie, gotowanie, sprzątanie albo po prostu siedzenie i czekanie aż internet się pojawi (to ja haha). No, ale jestem, dzisiaj postaram się wykorzystać ten moment na maksa i napisać najwięcej jak się da, żeby mnie taka sytuacja ponownie nie zaskoczyła ;).
Dzisiaj post średnio kosmetyczny, ale dla mnie ważny, bo będzie o zapachach, które dla mnie są bardzo ważne! Mi musi po prostu pachnieć, innej sytuacji nie znoszę. Dlatego dzisiaj - Pachnąca Szafa, dyfuzor jaśmin i drzewo sandałowe. <3


Pachnąca Szafa
Jaśmin & Drzewo Sandałowe

Cena: 15,99zł
Pojemność: 50ml

Od producenta: Wesołe, kolorowe nakładki w kształcie kwiatków i motyli wykonane z modnego filcu sprawią, że Twój dyfuzor będzie jedyny w swoim rodzaju, i nada wnętrzu niepowtarzalny charakter.
Chcesz oglądać świat przez różowe okulary? Koniecznie sprawdź, jak pachnie jaśmin i drzewo sandałowe. Taka dawka optymizmu sprawi, że nie przestaniesz się uśmiechać.
Dopasuj zapach do nastroju skorzystaj z naszych pełnych radości i świeżości kompozycji zapachowych. Gruszka z Czekolada, Mandarynka z Bazylią.
Wypróbuj również saszetkę do szafy o tym samym zapachu.

Zapach utrzymuje się do kilku tygodni w zależności od umiejscowienia flakonika, rozmiaru pomieszczenia, a także cyrkulacji powietrza i użytej kompozycji.
*Może powodować wystąpienie reakcji alergicznej.

Sposób użycia: 1. Zapoznaj się ze środkami ostrożności. 2. Otwórz flakonik. 3. Włóż rattanowe patyczki do środka. 4. Umieść kolorowe ozdoby na patyczkach.

Uwaga! Nie umieszczaj produktu na polerowanych, matowych lub plastikowych powierzchniach ponieważ rozlany płyn może spowodować jej trwałe uszkodzenie. W przypadku rozlania należy niezwłocznie wytrzeć powierzchnię.
Działa szkodliwie na organizmy wodne, powodując długotrwałe skutki. Chronić przed dziećmi. Unikać uwolnienia do środowiska.

Zawiera: kumarynę, salicylam benzylu, cytronellol, omega pentadekalakton, nerol, d-limonene.


Często w opisywaniu kosmetyków zwracam uwagę na zapach. Powiem szczerze, że nie jestem w stanie stosować produktów, które śmierdzą nawet gdyby działały najlepiej na świecie i kosztowały miliony; trudno lecą do kogoś albo do kosza. Jestem tez osobą, która zawsze co wyczuje, więc jak mogę to otaczam się wszystkimi możliwymi najładniejszymi zapachami. Uwielbiam perfumy, mgiełki, odświeżacze do pomieszczeń, tarty oraz oczywiście dyfuzory.
Na ostatnim spotkaniu blogerek otrzymałam różne zapaszki do szuflad, perfumy do pomieszczeń, jak i właśnie dyfuzor, który praktycznie od razu po wylądowaniu w Lublinie wypakowałam i położyłam. Ciekawi jak pachnie?


Po pierwsze dyfuzor wygląda całkiem w porządku. 50ml szklany flakonik wystarcza na długo. Ja je już mam z 2-3 tygodnie i powiem szczerze, że jest niesamowicie wydajne. Nie spodziewałabym się, że przez tak dług czas będzie powoli, powoli ubywać płyn ze słoiczka. Dyfuzor posiada 5 rattanowych patyczków, które idealnie mieszczą się w otworze. Do opakowania mamy też dołączone te filcowe dodatki; motylki i kwiatuszki, dla mnie są one totalnie zbędne, bo pokój i tak mam zawalony wszystkim czym się da i te dodatki mi po prostu nie pasują.


Rattanowe patyczki powoli zmieniały kolor, wiadomo im bliżej słoiczka tym ciemniejszy kolor nabierają, moje po 3 tygodniach użytkowania są już prawie całe ciemne  po dotknięciu ich czuć, że są wilgotne i pachną. Warto co jakiś czas poruszać patyczkami, żeby ten zapach od nowa zaczął być wyczuwalny, bo niestety po jakimś czasie coraz wolniej uwalnia się zapach. Na samym początku wyczuwałam piękny intensywny zapach, później był też intensywniejszy przy otwartym oknie, natomiast teraz bardzo rzadko go wyczuwam. Możliwe, że się do niego przyzwyczaiłam, bo koleżanka, która mnie odwiedziła, mówiła, że coś czuć.



Wiecie też, że jestem kiepska w opisywaniu zapachów, ale one kojarzą mi się z perfumami, które kiedyś posiadałam. Jest to zapach trochę ciężki, ale przez tę ciężkość przebija się rozkoszna i intrygująca słodycz. Aczkolwiek, u mnie rzadko się to zdarza, ale zapach lekko mi się już znudził, a szkoda, że wyrzuciłam zatyczkę do słoiczka, dlatego od razu mówię, nie wyrzucajcie tego! Bo może się przydać :). Ja jestem oczywiście zadowolona i niesamowicie ciekawa innych zapachów, więc na pewno skuszę się na inne opcje. Zszokowała mnie bardzo pozytywnie wydajność tego produktu, bo tak, jak mówię po 3 tygodniach została mi połowa słoiczka do wyniuchania jeszcze.

Lubicie takie produkty, czy jakie macie inne sposoby na świeże i pachnące mieszkanie? :) Dajcie znać, chętnie skorzystam :)!


25 komentarzy:

  1. Ja mam z biedronki za 4 zł i pachnie, aż miło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To wygląda jak wspaniała ozdoba. Sama mam inny zapach i żałuję, że nie mam takiej dekoracji w postaci tych różowych kwiatuszków na ratanowe patyczki. Przydałyby się :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe czy zapach by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Korzystam z takich odświeżaczy:) może nie często, ale zdarza się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja głównie na jesień jak jest zimno i chłodem wieje;D

      Usuń
  5. lubię ciężkie zapachy i lubię gdy w moim domu pachnie. miałam już kilka razy dyfuzory z patyczkami

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo lubię :) sama mam taki w szafie, nie pamiętam jaki zapach ale ubrania cały czas pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale musi być ładny zapach lubię ich produkty :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chciałabym powąchać ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie by sie nie sprawdzilo, bo mąż ma uczulenie na wszelakie zapachy i tego typu produkty. Szkoda ...

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam jeszcze tego przyjemniaczka ale lubię mocne ciężkie wonie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydajne :). Moim zdaniem te dodatki są fajnym uzupełnieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie szukam jakiegoś fajnego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę sobie zakupić jakiś zapach do pokoju ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pachnąca szafa ma wspaniałe produkty i lubię ich zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używam zapachów w takiej formie :-) Aczkolwiek zapach jaśminu bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie piszesz. Mimo że nie kupuję nigdy zapachowych świeczek ani dyfuzorów, to przeczytałam całość :)
    Szkoda, że w tych czasach bez internetu czujemy się jak bez ręki, ale taka jest rzeczywiść :) Ja mam co robić bez niego, ale na dłuższą metę to uciążliwe, bo zawsze potrzeba sprawdzić chociażby rozkład jazdy.
    Zgadzam się, że filcowe dodatki na pałeczkach są nieszczególnie potrzebne, no ale produkt musi się jakoś wyróżniać :p

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam ich saszetki w szafkach na ubrania :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie dodatki do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Takiego gadżetu to jeszcze nie miałam :-))

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię ich dyfuzory! Ciągle kupuję o zapachu białej herbaty :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD