22 czerwca 2016

OpenBox! Lirene


Jakiś czas temu dostałam maila od Lirene z informacją, że chcieliby zacząć ze mną współpracę po konferencji Meet Beauty. Jestem mega szczęśliwa, że mogę być jedną z tych dziewczyn, które będą otrzymywać co jakiś czas paczki z kosmetykami. Znam markę i bardzo ją lubię, bo kosmetyki same w sobie są cudowne i rzadko kiedy się na nich zawodzę. A kontakt z Panią Magdaleną utwierdził mnie w przekonaniu, że marka 'od środka' również jest cudowna i naprawdę wiele zależy od zespołu. 


Oczywiście nie obyło się bez przygód z kurierem. Haha, nie wiem skąd to moje szczęście, ale zawsze coś musi pójść nie tak. Chyba aż stworzę specjalny cykl na blogu z historiami z kurierem. Tym razem, nie było mnie w domu, kiedy kurier przyjechał zostawić paczkę, a administracja już ma dość odbierania moich paczek także nie przyjęła tej, ale się cieszę, bo irytuje mnie to, że oni tak sobie olewają swoją pracę.. myśląc, że zostawią gdzieś paczkę, podpiszą się sami moim nazwiskiem (!) i nawet nie dadzą znać, gdzie znajduje się paczka... No, ale to nic, bo Lirene jak zawsze sprawiło, że na moim twarzy pojawił się uśmiech i do razu zaczęłam macać i wąchać wszystkie produkty. 


  • Antycellulitowa Mezoterapia, remodelator sylwetki, reudktor cellulitu i tkanki tłuszczowej; 29,99zł/200ml klik
Cudo, które ma pomóc mi stracić aż do niecałych 6 cm w obwodzie uda, zredukować cellulit i tkankę tłuszczową i zremodelować sylwetkę. Jest w nim kompleks wyszczuplający Slim Pro, a efekty widoczne są już po 1 tygodniu stosowania! Na razie jestem w stanie powiedzieć, że mega mi się podoba czarne opakowanie (zobaczycie w recenzji) i zapach. Cytrynowy zapach typowy dla produktów sprzątających, ale mi to nie przeszkadza, bardzo lubię takie zapachy. Poza tym, mega się cieszę, że nie jest on ani chłodzący, ani grzejący, przynajmniej nigdzie nie widzę takiej informacji na ten temat i nie czułam takich efektów na ręce. Chodzę na siłownie, więc mam nadzieję, że efekty będą jeszcze większe. Na pewno dam znać!


  • Azjatycki Lotos perłowy żel pod prysznic; 9,99zł/200ml klik
Perłowy żel pod prysznic, mamy tutaj do czynienia z kwiatem lotosu i wyciągiem z bawełny. Akurat kończy mi się żel pod prysznic, więc cykam fotki i biorę się za używanie. Mega mi się podoba ta szata graficzna, jest cudowna; kobieca, delikatna, kwiatowa, po prostu uwielbiam. Jestem sroką i wszystkie kosmetyki mogłabym mieć w takim stylu. Nie jestem na razie przekonana do zapachu, ale wiadomo w opakowaniu różnie bywa, zobaczymy jak to będzie pod prysznicem. Ale opakowanie wygrywa, jest najpiękniejsze ;).


  • Egzotyczna orchidea wygładzający balsam pod prysznic; 13,99zł/200ml klik
Egzotyczna orchidea brzmi bardzo zachęcająco, oczywiście mamy ekstrakt z orchidei oraz nawilżający kompleks Hydro-Soft. Sam balsam pod prysznic przyda mi się, kiedy biorę prysznic rano, przed południem, a potem muszę szybko założyć portki i lecieć dalej, więc nie ma czasu na balsamowanie się. Szata graficzna znowu mi się podoba, uwielbiam ładne opakowania, Poza tym, sprawdzałam zapach już na skórze i jest intensywny, lekko duszący, ale mi się podoba! :).


  • Brązujący balsam do ciała pod prysznic, do jasnej karnacji; 18,99zł/200ml klik
Brązujących balsamów do ciała nie lubię, bo zawsze się boję, że się pociapię, zrobię sobie plamy, a opalenizna będzie bardzo nierównomierna, pomarańczowa i sztuczna. Aczkolwiek ten balsam z chęcią wypróbuję, ponieważ działa jak balsam do ciała pod prysznic, więc pod prysznicem nakładamy na umytą skórę i po 3 minutach zmywamy, a potem wycieramy się jak zawsze i możemy się ubrać. Poza tym, mamy w nim wyciąg z bursztynu, co dla mnie brzmi cudownie. Rewelacja, tym bardziej, że jest on jasnej karnacji, więc liczę na to, że nie będę wyglądać dziwacznie ;). Zapach z opakowania też wydaje się fajny.


  • ULTRA aktywny krem regenerujący z witaminą D na noc; 25,99zł/50ml klik
Ultra regenerujący krem na noc, coś co lubię, bo w ciągu dnia staram się nakładać raczej lekkie, najlepiej matujące kremy, ale za to na noc nakładam tłusty, mega nawilżający krem (grubą warstwę, że świecę się, jak psu wiadomo co), dlatego jaram się. Kompleks Night proVita D, kwas foliowy i masło karite; skład też wydaje się ciekawy. Kremy od Lirene do twarzy lubię, nie mam złych doświadczeń, także nie mogę się doczekać aż zacznę używać. Nie wiem kiedy pojawi się recenzja, bo muszę na razie wykończyć to, co mam w użyciu i dopiero potem się za niego wezmę. Dlatego tez nie wypowiem się na temat zapachu, czy konsystencji, bo nie chce otwierać opakowania niepotrzebnie.


  • Dwufazowy płyn do demakijażu oczu wydłużający rzęsy; 14,99zł/125ml klik
Po ostatniej recenzji dwufazowego płynu do demakijażu oczu od Eveline trochę się obawiam używania czegokolwiek. Tym bardziej, że ten ma niby dodatkowo wydłużać rzęsy, co dla mnie jest czymś niemożliwym i pierwszy raz widzę coś takiego w kosmetyku. Ale zobaczymy, ciekawa jestem jak się sprawdzi. Nie rozumiem tylko czemu te wszystkie dwufazowe płyny mają mniej tej tłustej warstwy, która i tak i tak zużywa się szybciej. Nie przekreślam, nie oceniam, przekonam się jak zacznę używać :).


  • Mineralny puder matujący 01 - transparentny; 23zł/9g klik
Transparentny puder mineralny z algą koralowca. Na zdjęciu puder wygląda dużo ciemniej niż w rzeczywistości, aczkolwiek i tak spodziewałabym się bardziej zbielonego nawet, skoro to transparentny. Mimo to, odcień mi się podoba i odpowiada. Poza tym, puder pachnie wspaniale, nie wiem czemu ale od razu kojarzy mi się ten zapach z wakacjami, z ciepłem, z latem, z plażą i morzem czyli najlepiej. Nie mam pojęcia, co robią drobinki rozświetlające w pudrze matującym, ale zobaczymy, jak to będzie prezentować się na skórze, może nie będą się aż tak rzucać w oczy. Mogę już powiedzieć, że opakowanie mimo, że jest ładne, to obawiam się, że nie przetrwa nawet tych drobniejszych upadków, bo już czuję, że się trochę poluzowało zamknięcie, a otwierałam tylko parę razy. Biorę też pod uwagę, że może moje opakowanie jest jedynym felernym na miliard, bo tak tez się zdarza.


  • Długotrwały podkład + serum 01 jasny; 37,99zł/30ml klik
I to jest moje największe cudeńko w całym tym zestawie. Fluidy te dziewczyny dostawały na Meet Beauty, które zapisały się na warsztaty z Lirene. Jako że ja stwierdziłam, że w makijażu i tak jestem beznadziejna to nie będę zabierać miejsca dziewczynie, która się na tym zna i mogłaby coś z tego wyciągnąć. No i klops, bo ponoć były to najlepsze warsztaty ze wszystkich. Ale na szczęście wpadł w moje ręce, kolor najjaśniejszy, więc nie mogę się doczekać aż zacznę go używać. Czytałam już parę recenzji na jego temat i może być fajnie ;).


Zastanawiam się, co mi się najbardziej podoba z tego zestawu i nie jestem w stanie Wam powiedzieć, bo wszystko wydaje się rewelacyjnie i nie moge się doczekać aż zacznę testować. Mimo, że Aśka <3 śmieje się, że zawartość została skomponowana dosłownie pod nią (dostałyśmy prawie taką samą zawartość) to nie narzekam, bo mega mi się podoba dobór kosmetyków. A Was co interesuje najbardziej? :)


46 komentarzy:

  1. Świetna paczka, a fluidu sama jestem ciekawa bo narobił szumu w blogosferze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję współpracy :)
    ja też mam ostatnio wieczne przygody i z kurierami i z pocztą. 2 razy kurier zostawił mi paczkę u sąsiadów, ostatnio zgubili w transporcie moją dokumentacje medyczną!!! a poczta zgubiła gdzieś moją kartkę urodzinową od koleżanki (wysłana w marcu, dalej nie dotarła), a najgorsi są listonosze, którzy zostawiają awizo ze złymi datami...
    z tych produktów, które dostałaś ciekawi mnie ten balsam brązujący. z chęcią bym wypróbowała, bo mam cerę jak wampir haha

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie mnie ciekawi ten balsam brązujący pod prysznic. Czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z marką Lirene nie miałam bardzo dużo do czynienia. Jednak taki boxik zdecydowanie by mnie ucieszył. Same wspaniałości! :) Moja mama miała ten dwufazowy płyn do demakijażu. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow super ze dostalas mozliwosc wspolpracy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne produkty Ci się trafiły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawartość jest idealna, znam już kilka produktów i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresował mnie płyn do demakijażu wydłużający rzęsy ;) Czy to możliwe?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie najbardziej ciekawi podkład no mask :) i olejek z bańką Chińską :)

    OdpowiedzUsuń
  10. :O co to w ogóle za kurierzy! zgłosiłabym to gdzieś na Twoim miejscu.
    co do paczki, to zawartość prezentuje się super, czekam na recenzje! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No, no! Nic tylko zazdrościć. Świetna paczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dostałam wybrane produkty przez siebie, ciekawe jak to działa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawa tego antycellulitowego produktu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. mam puder, bardzo go lubię ;) ciekawi mnie ten balsam orchidea :D

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię lirene moja najlepsza marka pielęgnacyjna mogę rzec:)

    OdpowiedzUsuń
  16. OOOooooooo dużo tych kosmetyków! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. fantastyczna paczka, gratuluję i życzę przyjemnego testowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurier już wiele razy podpisywał się za mnie, to już prawie standard.

      Usuń
  18. Zaciekawił nas podkład :) Czekamy na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję współpracy, oby była jak najbardziej owocna:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Azjatycki lotos brzmi zachęcająco. Przygody z kurierem - chyba każdy jakieś ma historie, ja mam jednego fajnego kuriera, co na kawkę, herbatkę czy czekoladkę wpada i czasem opowiada o różnych cyrkach. Ale ostatnio niestety wszystko innymi firmami wysyłają i na tych nie raz aż syczę ze złości. Powodzenia z testowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja za to, chyba nigdy nie miałam produktu z tej firmy ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. świetny zestaw kosmetykow - wszystko bym używała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna paczka! Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jakie świetne produkty, tyle dobroci *.*

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję! Też mam często problemy z kurierem, kiedyś się z jednym pokłóciłam :D Mimo,że się nie maluję płyn do demakijażu oczu wydłużający rzęsy najbardziej do mnie przemawia, z racji tej drugiej części nazwy;)

    OdpowiedzUsuń
  26. też dostałam taką przesyłeczkę:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratulacje:) Super paczka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. No super!
    wspaniałą paczkę dostałaś, sporo ciekawych i nowych kosmetyków
    miłych testów

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię kosmetyki marki Lirene, jakoś nigdy się do na nich nie zawiodłam! Zawsze spełniały moje oczekiwania. Fajnie że dostałaś paczkę, zazdroszczę :)!
    aleksandramakota.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Rewelacyjna przesyłka! Gratuluję współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja z konferencji przywiozłam ten podkład (jest niezły) oraz żel micelarny, który jest bardzo ciekawym produktem :) ten dwufazowy płyn wydłużający rzęsy też mnie zaintrygował już podczas warsztatów z marką :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Oooch, no cóż mogę rzec... zazdroszczę :P Hehehe :D
    Ale słusznie, że zaproponowali Ci współpracę- rzetelnie prowadzisz bloga i robisz kawał dobrej roboty, także gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD