16 kwietnia 2016

GlySkinCare
Odżywczy krem do twarzy z olejkiem arganowym


Heej! :) Co tam, jak tam? Ja jestem w niesamowitym nastroju. Pewnie już o tym pisałam, ale przecież moge się powtórzyć.. Zawsze jestem w domu to praktycznie nic nie robię. W Lublinie jest to niemożliwe, że siadam na dupie i nie robię kompletnie nic, a tutaj? Nagle zastygam przed telewizorem, odpoczywam i mam wszystko gdzieś, albo kładę się i nagrywam głupie snapy wiedząc, że w sumie mam, co robić, ale tutaj się tym nie przejmuję, a w Lublinie jestem przyzwyczajona do tego, że non stop muszę coś robić.. Powinnam wracać wcześniej, bo lubię ten stan! :)
Po wczorajszym spotkaniu jestem najszczęśliwszą osobą na świecie.. Poznawanie ludzi, których już się zna, jak i poznawanie całkiem nowych osób, to jest coś co lubię. Tym bardziej, kiedy poznaję osoby, które są na maksa pozytywne, a ja nie potrafię powstrzymać się od śmiechu przy nich. Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania, już kameralniej, na spokojnie, przy kawie, kiedy nie jesteśmy obładowane jak rumuny :).
Dzisiaj zapraszam Was na recenzje, która pojawiła się wczoraj, ale ze względu na to, że wczoraj cały dzień mnie nie było to jakoś nie udało mi się wrzucić poniższego posta. Zapraszam na recenzję dotyczącą odżywczego kremu do twarzy z olejkiem arganowym, marki Gly Skin Care od diagnosis.pl :)


Gly Skin Care
Odżywczy krem do twarzy z olejkiem arganowym


Cena: ok. 30-40zł
Pojemność: 50ml


Od producenta: Odżywczy krem do twarzy z olejem arganowym głęboko nawilża skórę pozostawiając ją miękką, gładką, odmłodzoną. Dzięki bogatej zawartości składników aktywnych: oleju arganowego, oleju jojoba, d-panthenolu, kwasu hialuronowego, allantoiny, witaminy E, aloesu i masła shea. krem poprawia jędrność i elastyczność skóry, nadając jej młody, zdrowy wygląd i promienny blask. 
Sposób użycia: Stosuj rano na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Testowany dermatologicznie.


Skład: Aqua, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kernel Oil, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Sodium Polyacrylate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Ethylhexyl Cocoate, Simmondsia Chinesis Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Sodium Hyaluronate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Tocopheryl Acetate, Polysorbate 20, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Panthenol, Allantoin, Disodium EDTA, Methylparaben, Propylparaben, Imidazolidinyl Urea, Parfum, Benzyl Alcohol, Limonene, Linalool.

Krem do twarzy to chyba zawsze dla mnie najgorszy kosmetyk do kupienia. Tak ciężko jest mi się zdecydować na cokolwiek i nigdy nie wiem, co mi służy, a co mi szkodzi. Głownie ze względu na moja cerę, które zazwyczaj wszystko pasuje. I niby powinnam się cieszyć, ale szczerze trochę mnie to irytuje, bo mam wrażenie, że gdzieś tam jest krem, który zdziała cuda na mojej twarzy, ale skoro nic mi nie szkodzi to po co ryzykować? Hahah ale wstęp.



Zacznę od tego, że krem znajduję się w mega ładnym miętowym opakowaniu. Ostatnio znowu zakochałam się w tym kolorze, więc dla mnie jak najbardziej na tak. Wygodnie się odkręca, jak i wygodnie wydobywa się produkt z tubki. Chyba tylko raz zdarzyło mi się, że wycisnęłam za dużo, ale to była zdecydowanie moja wina ;). Pod światłowidać przez opakowanie widać ile produktu zostało do końca ;).


Konsystencja kremu do twarzy jest mega zbita. Ja osobiście z tak zbitą konsystencją się jeszcze nie spotkałam. Jest gęsta i znika na twarzy w trybie natychmiastowym, w sensie, że się wchłania tak szybko. Nie ma sensu nakładać sporo kosmetyku na raz i delikatnym masażem rozprowadzać krem po twarzy ze względu na taką konsystencję. A szkoda, bo szczerze to uwielbiam :). Z innej strony nie ma mowy o pozostawionym tłustym filmie po kremie. Krem jest totalnie bezzapachowy, co w sumie na plus, bo zapachu olejku arganowego mam już dość, bo jest wszędzie!


Krem z Gly Skin Care jest do stosowania na dzień i na noc. Co dla mnie jest rewelacyjnym rozwiązaniem w podróż, kiedy ilość kosmetyków zdecydowanie powinno się ograniczać, ale to są wyjątki. Na co dzień, kiedy mam czas to wolę stosować oddzielnie kosmetyki na dzień i na noc, tym bardziej, że w ciągu dnia mi się spieszy, a wieczorem krem może się wchłaniać dużej ;).
Ten krem stosowałam głównie rano, ale na noc też się zdarzało, żeby go sprawdzić. Jak mówiłam na rano jest bardzo spoko, bo szybko się wchłania, więc szybko mogę przejść do innych kosmetyków, na wieczór też nie jest zły, ale ja tam wolę w nocy się relaksować. Krem nie wyrządził mi jakiejś większej krzywdy, Nie wysuszył, nie podrażnił ani nie uczulił, więc bardzo dobrze ;). Za to nawet trochę nawilżył mi skórę, a na pewno odżywił ją w głębszych partiach skórnych. 


Krem jest droższy od tych, które zazwyczaj mam okazję używać. Ale trzeba też przyznać, że jest na maksa wydajnym kremem mimo codziennego używania, da razy dziennie. Prędko on mi się na pewno nie skończy, bo używam już około miesiąc i prawie nic nie zużyłam haha. Mimo iż konsystencja mi przeszkadza, to ze względu na działanie i wydajność jestem w stanie polecić Wam ten krem ;).

33 komentarze:

  1. Też mam problemz wybraniem dobrego dla siebie kremu do twarzy. Ja dosyć lubię zbite konsystencje kremów do twarzy, więc byłabym za :) W dodatku jest bardzo wydajny. Miętowe opakowanie jest urzekające <3 Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam z tej firmy krem pod oczy i sprawował się całkiem fajnie! A do twarzy niezastąpiony jest Vichy Idealia.

    OdpowiedzUsuń
  3. GlySkinCare ma bardzo fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam :) Na razie jednak moja cera szaleje więc Effaclar poszedł w ruch :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja twarz na pewno nie byłaby z niego zadowolona, sądząc po składzie zapchał by mnie ;)
    Ale grunt, że Tobie pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie niezastąpiony jest po prostu Cetaphil i krem z filtrem z Biodermy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda bardzo fajnie, już sam design opakowania jest mega kuszący :) U mnie jednak zamiast kremu najlepiej sprawdza się żel aloesowy plus olej marula i na razie tego zestawu nie zdradzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No no brzmi zachęcająco, ale na razie mam spory zapas kremików, więc ten musi poczekać :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam go i widzę go u Ciebie po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z przyjemnością wypróbowałabym również taki krem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałyśmy wiele recenzji tego kremu i wszystkie były pozytywne :) Czas się na niego skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czuję się zachęcona :) Mimo, że wolę kremy o lekkiej konsystencji to jednak przekonuje mnie to, że się szybko wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba gdzieś już kiedyś widziałam pozytywną opinię, ale nie pokusiłam się do tej pory by go kupic

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam go jeszcze nigdy, ale wielki plus za wydajność <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Co raz więcej czytam o tej firmie dobrego :)) Ogólnie ja z kremami do twarzy mam zupełnie przeciwnie ;-) W szufladach tonę mam ich w zapasach, bo tyle ciekawych wynotowuję i w promocjach kupuję, haha :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że nadaje się na dzień i na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już trafiłam na swój ideał kremu do twarzy i pewnie szybko go nie zamienię, lecz jeśli mi się znudzi to nic nie stoi na przeszkodzie, aby wypróbować ten :)

    OdpowiedzUsuń
  18. chętnie spróbuję :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  19. niestety parafina spowodowałaby u mnie wysyp na twarzy,więc nawet nie spojrzę na niego

    OdpowiedzUsuń
  20. moja cera ostatnio uwielbia wszytsko co z olejkami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tego kremu ale chętnie przetestuję;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Firmę znam - obecnie testuję jeden z kremów i bardzo. bardzo mi odpowiada :) ciekawe jak ten by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jak jesteś na Meet Beauty?:D w sensie warsztaty?

    OdpowiedzUsuń
  24. nie znam go ale sam olejek arganowy uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  25. ja tam mam moje dwa sprawdzone i nie zmienię ich na razie na inne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie słyszałam o tym kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam, ale wydaje się fajny;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD