15 września 2015

Bieszczady


Ledwo, co wyjechałam, a już wróciłam. Czy zawsze te dobre chwile muszą mijać tak szybko? Parę dni, a minęło jak parę godzin, szaleństwo. Ale było genialnie. Odpoczęłam, zrelaksowałam się, najadłam, ośmiałam się i naprawdę było fajnie, a powiem szczerze, że się nie spodziewałam ;). Ale za to spodziewałam się pięknej i kolorowej jesieni w górach, ale niestety na to odrobinę za wcześnie ;<.





Co dziwnego, to fakt, że tylko raz łaziłam po górach, mimo iż to uwielbiam to po prostu nie miałam sił... Pierwsze wyjście na Tarnicę, w sumie to Halicz do Tarnicy zabrakło 20 minut, skończyło się ogromnym bólem mięśni oraz kolan. Poza tym rozpadał się deszcz, pogoda była nieciekawa i stwierdziliśmy, że idziemy, jak najszybciej w dół, a potem przez 2 dni dochodziłam do siebie. ale nie narzekam, bo taki wyjazd, który polegał głównie na odpoczynku, leżeniu i oglądaniu telewizji też był mi potrzebny i cieszę się, że się tak skończyło ;).

Całe wakacje tęskniłam za grillem i na szczęście w Bieszczadach moje marzenie się spełniało.. codziennie. Jakkolwiek to zabrzmi, ale lubię takie wakacje, kiedy skupiam się jedynie na tym, co zjem i czego się napiję haha. A tak przy okazji polecam Wam wszystkim spróbowania chociaż raz sera smażonego w panierce... matko! Uwielbiam i mogłabym jeść cały czas. 



A wczoraj jeszcze wracając wpadliśmy nad Solinę i nie mogę uwierzyć w to, jak bardzo dopisywała nam pogoda, świeciło słońce, grzało, co prawda był też taki chłodny wiatr, ale było przyjemnie ;). Zjedliśmy obiad i do domu, a powyższe serce mi się tak mega spodobało, że nie mogłam oderwać od niego wzroku i te kłódki :3.

Nie było lisów, węży ani jeży, jak rok temu, ale był cudowny piesek - Lulu i mnóstwo os, które doprowadzały mnie do białej gorączki. Wszędzie miliony os: przy grillu i w restauracjach, dlatego też głównie siedziałam przed telewizorem haha. I słyszałam też ryk jelenia po raz pierwszy w życiu i nabrałam ochotę na prawdziwe rykowisko i liczę, że już niedługo!

A jak Wasz wrzesień i wakacje? Mi jeszcze zostały 2 tygodnie i coś ponad tydzień z moim zanim wróci do Anglii, więc mam zamiar wykorzystać ten czas najlepiej, jak się da! :)



33 komentarze:

  1. Ojj w Bieszczadach byłam tylko raz pod koniec gimnazjum - przez pewien okres twierdziłam, że tam nie wrócę, ale chętnie bym się wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. och, jak Ci zazdroszczę tego odpoczynku! ale należał CI się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My mamy tym roku w planach Bukowe Berdo kolejny raz i Jeziorka Duszatyńskie bo jeszcze nie mieliśmy okazji ich podziwiać ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Bieszczady są piękne i mają swój niepowtarzalny klimat. Warto tam jechać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne widoki :) Pozazdrościć odpoczynku - u mnie w te wakacje, i ogólnie w tym roku to wyjątkowo "bez wyjazdowo"...

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam górski klimat.
    Przepiękne widoki.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze tak jest, że takie wolne szybko leci:( Ważne, że odpoczęłaś;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej dawno byłam w Bieszczadach.. dawno też umawiałam się z Tobą na piwo Kobietko, trzeba ustalić termin! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. kocham góry miłością wielką i wszelaką!

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie byłam w Bieszczadach, ale muszę się kiedyś wybrać, bo jest naprawdę pięknie <3 moi znajomi byli w tym roku i pokazywali nam cudowne zdjęcia :)
    a smażony ser jest mega <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Będąc w góach to bym z nich chyba nie zeszla, hihihi ;d uwielbiam chodzic po gorach :) ale chyba w Bieszczadach nigdy jeszcze nie bylam :P pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam kiedyś nad Soliną - miejsce jest niezwykle urokliwe,ale na weekend - dłużej można się tam trochę zanudzić.

    OdpowiedzUsuń
  13. niestety te wakacyjne wyjazdy tak szybko się kończą.. :( ale zdjęcia z Bieszczad rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że wypoczęłaś :) Taki leniwy wyjazd naprawdę się przydaje i mi też się marzy :) Ale niestety póki co nie mam jak :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, że wypoczęłaś :) Taki leniwy wyjazd od czasu do czasu się należy :D

    OdpowiedzUsuń
  16. kurczę, aż nie mogę się doczekać mojego wyjazdu do Ustronia, aaaaaaaaaaa!

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham Bieszczady, czasem tak sobie myślę, że mogłabym rzucić wszystko i tam zamieszkać :) Ale cóż, na razie to pozostaje tylko w sferze marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że wypoczynek jak najbardziej się udał ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie byłam jeszcze w Bieszczadach

    OdpowiedzUsuń
  20. Byłam w Bieszczadach w sierpniu i chętnie wróciłabym tam z powrotem, ta cisza i spokój jest bezcenna

    OdpowiedzUsuń
  21. kurczę nigdy nie byłam w bieszczadach a tam jest tak pięknie! świetne fotki, chcemy więcej!!! ;)

    http://casuallydressed.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja w Bieszczadach jeszcze nie byłam. Za to w listopadzie odwiedzam Zakopane :-) mam nadzieję, że śniegu tam jeszcze nie będzie

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie miałam okazji wybrać się w Bieszczady, ale chętnie bym odwiedziła te tereny piękne widoki! :)
    Mój znajomy twierdzi, że są to góry romantyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne zdjęcia! Lubię Bieszczady :D

    Zapraszam - tutaj mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  25. Bieszczady... Piękne i magiczne miejsce. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też właśnie w tym roku udało mi się wybrać nad Solinę :))

    OdpowiedzUsuń
  27. ale fajny pomysł z tymi grosikami i kłódkami w jednym ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. kocham Bieszczady ! :) magiczne miejsce
    zapraszam >> gabsstylee

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD