16 lipca 2015

Biały Jeleń hipoalergiczny
żel pod prysznic, dziewanna i rokitnik



Wiecie, co.. Czas tutaj leci mi tak nieubłaganie szybko, jak nigdy. Poważnie. Tak w sumie to jestem tu już 2 tygodnie, a mam wrażenie, że dopiero co przyleciałam.. Już pracuje, pierwszy czek przyszedł (nie mam konta, więc czeki na razie, ale cieszą! - bogol), a ja już nawet umiem sama dojść w 'najważniejsze' miejsca bez mojego chłopaka - taka dumna. Ale to dobrze niech leci, bo nie ukrywam, że chcę już do Niska, chcę już październik i zacząć ostatni rok studiów, napisać magisterkę i być wykształconą Panią Magister haha. A potem czeka mnie już tylko real life ;).
A nawet dzisiaj cieszyłam się, że znowu mam trochę czasu żeby dodać notkę dla Was i, że nie będzie aż tak ogromnych odstępów między nimi, a tu proszę minął prawie tydzień od ostatniej notki... Dobrze, że laptop i telefon pokazują mi datę i dzień tygodnia, bo bym była niesamowicie zamotana. 
I zapraszam na recenzję! :)


Biały Jeleń
hipoalergiczny żel pod prysznic
dziewanna i rokitnik

Cena: ok. 8zł
Pojemność: 250ml

Od producenta: Hipoalergiczny żel pod prysznic Biały Jeleń ekstraktem z dziewanny i rokitnika delikatnie oczyszcza nie podrażniając skóry. 

Wyciąg z rokitnika odnawia i regeneruje naskórek,
wyciąg z dziewanny - wygładza i odżywia skórę, a olej kokosowy - zmiękcza i natłuszcza.
Przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi. Nie zawiera alergenów. 


Sposób użycia: Niewielką ilość żelu nanieść na wilgotną skórę, rozmasować i spłukać.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, PEG- 7 Glyceryl Cocoate, PEG/ PPG- 120/10 Trimethylolpropane Trioleate and Laureth-2, Propylene Glycol, Verbascum Thapsus Extract, Hippophae Rhamnoides Extract, C12-13 Alkyl Lactate, Sodium Tallowate, Sodium Cocoate, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, CI 14720, CI 19140


Opakowanie na plus. Jest przeźroczyste, więc wszystko widać, znajdują się też na nim wszystkie najważniejsze informacje. Zamknięcie jest trwałe i nawet teraz, kiedy już żel został użyty jest solidne, dobrze zamknięte i nierozklekotane.

Konsystencja tego żelu była bardzo fajna, ale taka zwyczajna, jak to żel. Dobrze, że nie glutowata, bo tego nie lubię. Ale za to zapach był wspaniały. Mega świeży, ja wyczuwałam najpierw coś słodkiego i potem taką drugą spokojniejszą nutę. Jeśli ktoś nie lubi ziołowych zapachów to nie martwcie się tam ich nie wyczujecie mimo dziewanny i rokitnika (cokolwiek to jest xD).



Żel nie podrażnił mnie w żaden sposób. Lekko nawilżał skórę i oczywiście dobrze mył. Pienił się bardzo lekko, ale to w niczym nie przeszkadzało. Co najważniejsze to to, że naprawdę nadaje się do alergicznej skóry. Jest bardzo delikatny i nawet bardzo wymagającej wrażliwej skórze nie powinien zrobić nic złego, mimo że ten zapach jest dosyć intensywny. 

Żel jest raczej wydajny. Ale wiadomo, takie żele szybko się kończą to ten i tak trwał dłużej od innych. Zapach jest jego największą zaletą, bo takiego zapachu dawno nie czułam. Tym bardziej, że ani rokitnika, ani dziewanny nie znam, to jestem pod pozytywnym wrażeniem. I uważam, ze nadaje się do skóry wrażliwej. Jest tani więc tym bardziej wart przetestowania, polecam ;)





37 komentarzy:

  1. Musze się skusić na jakiś produkt z Białego Jelenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. za żelami tej firmy to raczej nie przepadam...
    super, że tak Ci tam fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam jeszcze nic z białego jelenia chyba nawet mydła.////

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie używałam białego jelenia, ale żele sprawdzały się dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię żele z Białego Jelenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tej marki miałam tylko szare mydło XD ale ten żel mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie mialam okazji przetestowac nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam żelu (ani niczego innego) tej marki. Jakoś nic mnie od nich jak na razie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Żelu jeszcze nie miałam, za to używałam dwóch szamponów. Jeden z chlorofilem, a drugi z bawełna i powiem, że całkiem dobre były, jednak maja one SLS, więc dla kogoś kto unika tego składnika raczej się nie nadadzą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno temu miałam mydło, jakoś kompletnie mnie nie ciekawią te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze żeli z Białego Jelenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda na całkiem przyjemny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię kosmetyki z Białego Jelenia - nawet miałam kiedyś żel z tej serii - tyle,że o innym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Biały Jeleń kojarzył mi się zawsze z klasycznym szarym mydłem, który babcia używała do prania, mycia i leczenia chorób skóry. Chętnie zapoznam sie z innymi kosmetykami tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam wcześniej o tej firmie. Jestem zaciekawiona.

    OdpowiedzUsuń
  17. lovely post, happy Friday! :)

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawił mnie ten żel, zwłaszcza, że nie mam pojęcia jak pachnie dziewanna czy rokitnik :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam Stoiska tej firmy Imponujące ile produktów w ofercie mają

    OdpowiedzUsuń
  20. Mialam żele z Bialego Jelenia, ale ten zapach jeszcze nie trafil w moje rece, musze nadrobic :> pozdrawiam, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam Białego Jelenia, jak dla mnie firma jest super:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Poza tymi nowymi mydłami w kostce nie przepadam za produktami tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. kurczę, a ja jeszcze nigdy nie miałam nic z tej firmy poza szarym mydłem :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Używam i jestem zadowolona z tego żelu :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. zaciekawił mnie jego zapach :P musze wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię kosmetyki Biały Jeleń więc ciekawi mnie tez żel;)

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam ten żel i nawet go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chętnie być wypróbowała jakiegoś żelu z tej nowej linii :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie miałam żelu z Białego Jelenia tylko używałam mydła które nie przypadło mi do gustu :/ Pozdrawiam, http://skarbusiowa-garderoba.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Biały jeleń mimo jakiś dziwnych uprzedzeń sprzed lat jest fantastyczną marką! Także z pewnością sięgnę po ten żel, gdyż tej wersji jeszcze nie miałam :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  31. Te produkty z białym jeleniem sa chyba przeznaczone dla skóry alergicznej prawda? Nie używałam nigdy, bo raczej preferuję jak coś bardzo intensywnie pachnie:D Chociaż z tego co piszesz, ten miał zapach i to nawet ciekawy:) Gdybym nie kupiła trzech mydeł do kąpieli na promocji w SuperPharm, pewnie bym się skusiła, ale obecnie mam spory zapas specyfików pod prysznic:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam,mimo to ,że to jest żel i tak kojarzy mi się z mydłem jelonkiem :D Świetny post :D

    OdpowiedzUsuń
  33. jak wykończę moje żele to wypróbuję ten ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD