03 kwietnia 2015

smerfowy Virtual Fashionmania
181, Sea goddess


Oj to będą ciężki święta. Jestem chora, gardło i kaszel nie dają mi odpocząć (oczywiście najbardziej w nocy) i nawet ferwexy nie pomagają. Boli mnie głowa i jest mi jakoś smutno. Za dużo się dzieje, mimo wszystko za dużo i te rzeczy naprawdę przerażają. Tęsknie za moim, myślałam, że z dnia na dzień będzie coraz łatwiej, będę się przyzwyczajać, ale tak naprawdę jest coraz gorzej. Mam ochotę wsiadać w samolot, olać to wszystko i po prostu być szczęśliwa. Chciałabym skończyć te studia tylko po to, żeby nie mieć tego obowiązku i poczucia, że jeśli coś zaczęłam to muszę to skończyć i nie mogę robić tak naprawdę tego na co mam ochotę. Nie narzekam na moje studia, bo kierunek jest idealny, ale wiadomo o co chodzi ^^
Mimo wszystko życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt i oczywiście pogody, bo tego nam wszystkim brakuje obecnie ;).

Virtual Fashionmania
Sea Goddess, nr 181


Kolejny lakier od Fahsionmania, który szczerze pokochałam ;). Tym razem mamy niebieski, normalnie smerfowy lakier nr 181, nazwany Sea Goddess i nazwa mi bardzo pasuje w sumie. Morska bogini, okej nie odmówię, mogę nią zostać haha. Bardziej przypomina mi smerfów, ale to dlatego, że wciąż jestem wystarczająco dziecinna, żeby dalej pamiętać o bajkach <3.

Pokazywałam Wam już różowy lakier z tej serii i wywołał u większość z was zadowolenie. Tej kolor jest dużo mocniejszy i wyraźniejszy. Rzuca się w oczy z daleka i na pewni każdy jest w stanie go zauważyć od razu. Jest genialny! Uwielbiam smerfiaste, niebieskie lakiery do paznokci. Sama nie wiem dlaczego, po prostu jakoś tak mi odpowiadają i się podobają ;).

Uwielbiam malować paznokcie tym lakierem i to nie chodzi o kolor, o pędzelek czy coś, tylko po prostu sam fakt malowania. Lakier ma idealną konsystencję, mam wrażenie, że ledwo przykładam pędzelek do płytki paznokcia, a on już jest pomalowany ;o. Nie wiem, czego mam takie odczucia przy tym lakierze, ale poważnie tak jest. Poza tym jedna warstwa całkowicie wystarcza, a kolor jest intensywny, nie prześwituje, a paznokieć jest idealnie pomalowany :).

Jakość jest porównywalna co do różowego koloru, więc 4-5 dni i musimy zmyć. Ale dla mnie to i tak nie jest źle, bo znowu kolor lakieru wygrywa wszystko :3 i nadrabia jakiekolwiek wady w taki sposób, że aż ich nie widzę ;).





59 komentarzy:

  1. śliczny kolor :) jeszcze nigdy takiego nie miałam
    pozdrawiam i obserwuję ;)
    http://sand-cosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakier ma cudowny kolor! Wytrzymasz rozłąkę :*

    OdpowiedzUsuń
  3. haha akuurat dzis pomalowalam na taki sam kolor :D podoba mi sie ogolnie

    OdpowiedzUsuń
  4. 4-5 dni to bardzo długo moim zdaniem. Czasem lakier ma taką jakość, że na drugi dzień już są odpryski:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolorek tego lakieru, sama mam zamiar taki sobie kupic.
    Ciekawy wpis:)!
    Zapraszam do mnie - http://ania-sowka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny kolor, świetny na tę porę roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny kolorek, ostatnio mam właśnie fazę na niebieskie kolory i to nie tylko w lakierach :D

    Podobnie jak ja i w ogóle nie spodziewałam się spotkania. Łukasz jednak zorganizował takie w PKiN i nie mogło mnie tam zabraknąć, zwłaszcza iż akurat w Warszawie byłam :) Mam nadzieję, że niedługo będę mogła przyjechać na ten weekend do Stalowej, bo ciągle się wybieram :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Lakier śliczny. Dużo zdrowia i mimo wszystko dobrych świąt. Tęsknota straszna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor śliczny, ale ja bym go jeszcze zmatowiła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Love this color on nails
    perfect for Spring and fun.

    http://roomsofinspiration.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, utrzymał się długo. :D U mnie po 24h większość lakierów odpryskuje, bo mam miękką płytkę i w wyniku najmniejszego wygięcia lakier pęka. :/

    P.S. Widzę ze wstępu, że jesteśmy obie w podobnej sytuacji - z dala od tych, których kochamy, a musimy kończyć studia, mimo że chciałoby się wszystko rzucić tu i teraz. Ja jeszcze trzy miesiące i po krzyku, a Tobie ile "kary" zostało? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny kolor i fajna trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W takim razie życzę dużo zdrowia. Załatwić się na Święta... Wiekszy pech nie mogl sie trafic :/ ładny lakier ;) wesołych Świąt. Pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lakiery z virtuala to moje ulubione lakiery, uwielbiam jak lakier ma gruby pędzelek - dwa pociągnięcia i pomalowane:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niezły. Podoba mi się ten kolor.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor i super efekt!

    http://freshisyummy.blogspot.com/2015/04/the-night-is-still-young.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdrowiej szybciutko, a pazurki cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mój kolor, ale u kogoś mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie też dopadło choróbsko, mam taki katar, że nie nadążam z chusteczkami! Zdrowia i pomimo wszystko Wesołych! Świetny kolor lakieru!

    Zapraszam na nowy post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/04/burgundy-i-karmele.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak, najlepsze jest niespodziewane :) Dam znać jak się będę wybierać, albo planować cobyśmy się zgrały też :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolorek śliczny - taki wesoły smerfny ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam podobny kolor z kiko i mimo, że nie lubię takich niebieskości na paznokciach bardzo się z nim lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam ten kolor, ale zawsze jak się na taki decyduję to mam nutkę obawy czy mi się paznokcie nie odbarwią :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny ma kolorek, mam ten sam i bardzo go lubię :)

    Ps. Zapraszam do siebie na szybkie rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny kolorek na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja już tak żyję ponad 2 lata i z czasem się szczerze mówiąc przyzwyczaiłam, ale początki były straszne. I nie wiemy sami, czy jak skończę studia, to on wróci tutaj, czy ja wyjadę do niego - zobaczymy. :) Mój jest w Amsterdamie, więc też daleko. :( Straszne jest takie życie "na raty". :(

    OdpowiedzUsuń
  27. kolorek bardzo ładny :)

    Dziękuje za komentarz :) Wesołych Świąt!
    [ life plan by klaudia ]

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawy odcien, podoba mi sie !

    OdpowiedzUsuń
  29. piękny, smerfowy kolor ;) albo jak lody o smaku gumy balonowej <3

    świetne są te lakiery!


    zdrowia życzę .

    OdpowiedzUsuń
  30. Współczuję i łączę się w bólu - ja też jestem chora i aż wszystkiego się odechciewa :(
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, a kolorek lakieru śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękny. Dawno nie malowałam paznokci na niebiesko.

    OdpowiedzUsuń
  32. Słońce, duuuużo zdrówka ;*** A Twój niedługo wróci, zleci szybko ;)
    Wesołych i spokojnych świąt ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Na tą szarą wiosnę kolor na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Co jak co, ale kolorek ma śliczny :)
    Wesołych Świąt!! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Amazing post :) Have a nice Easter weekend. Kisses :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj, biedna :( szybkiego powrotu do zdrowia

    A kolor jest smerfastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  37. mam go!!!! u mnie spisuje sie swietnie a kolorek do gustu przypadl mi bardzoooo
    zapraszam do wspólnej obserwacji
    rozmaitowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. kochana nasza najlepszego świątecznego!

    OdpowiedzUsuń
  39. Czujesz się już trochę lepiej? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. A właśnie szukałam lakieru w kolorze niebieskim! Cudnie smerfnie:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Swietny kolor, mam bardzo podobny z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie przepadam za bardzo za niebieskim kolorem lakieru :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD