11 kwietnia 2015

Pilomax, maska regenerująca do włosów ciemnych
Henna Wax


Nie wiem czego, ale jestem ostatnio bardzo zmęczona i nic mi się nie chce. Pogoda poprawia humor niesamowicie, ale mam chyba jakieś przesilenie. Albo dużo za mało śpię ostatnio, bo to też prawdopodobne i w sumie prawdziwe. Jak sobie przypominam moje dzisiejsze poranne wstawanie na korki to chyba aż się zaraz położę haha. Wczorajszy dzień będzie należał do tych moich ulubionych. Cały dzień wczoraj był udany, cudowny i najlepszy. Rano miałam sesję zdjęciową i na nowo to poczułam, znowu mi się zaczęło chcieć, to daje tyle pewności siebie i takiego dobrego samopoczucia, że szok. A po południu byłam w radiu, czytałam wydarzenia po angielsku i mimo moich kilku pomyłek było genialnie ;D. Takie nowe doświadczenia dają naprawdę wiele... a najważniejsze to właśnie chęci i motywacja ;)

Pilomax, maska regenerująca do włosów ciemnych
Henna Wax

Cena: ok. 20zł
Pojemność: 240g

Od producenta: Regenerująca maska do włosów ciemnych zniszczonych i suchych z ekstraktem z henny i zielonej herbaty. Maska do włosów ciemnych, zniszczonych, matowych i suchych, wypadających. Wzmacnia osłabione włosy, zapobiega utracie wody, pielęgnuje skórę głowy. Wzmacnia cebulkę włosową, przeciwdziała wypadaniu włosów. Zwiększa sprężystość włosów, nadaje im moc i blask. Nie zawiera SLS, SLES, parabenów i silikonów

Sposób użycia: *umyj włosy szamponem, *maskę, w ilości około łyżki na średniej długości włosy, *wmasuj w skórę głowy i włosy, *pozostaw ją na około 10 minut (czas działania maski można przedłużyć do godziny), *spłucz dokładnie maskę, *susz i układaj włosy jak zwykle., *maskę stosuj co 2-3 mycia do osiągnięcia widocznej poprawy, *profilaktycznie stosuj maskę raz w tygodniu.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Parfum, Phenoxyethanol, Cetrimonium Chloride, DMDM Hydantoin, Lawsonia Inermis Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Myristate, Camelia Sinensis Leaf Extract, Benzyl Alcohol, Citronellol, Geraniol, limonene, Alpha-iso-Methyl ionone, Hexyl Cinnamal, Benzyl Benzoate, Linalool, CI 15510, CI 17200, CI 42090, CI 73015.


Od razu powiem, że miałam mniejszą wersję maski 70g i trochę żałuję, że jej nie zostawiłam sobie na jakieś wyjazdy, ale jakoś nie ogarnęłam i jak już zaczęłam używać no to siadło i się zużyło ;D. 

Wydaje mi się, że moja mniejsza wersja niczym się nie różni od tej pełnowymiarowej. Bo wiecie czasami są inne całkiem opakowania itd. Ale jeśli moje jest po prostu zmniejszone to współczuję tym pełnowymiarowym. Słoiczki są cienkie, ale wysokie, czyli ciężko jest wydobyć maskę już pod koniec. A naprawdę mam chude i długie palce to i tak było mi niewygodnie. Słoiczek zamyka się na zatrzask, nic nie trzeba przekręcać, odkręcać, po prostu wystarczy zatrzasnąć. Jest mała wypustka, którą wystarczy podważyć i otwieramy maskę, ale czasami miałam z tym problemy, głównie jak miałam mokre śliskie ręce od innych produktów. 



Konsystencja jest lekko grudkowata, zbita, ale i taka hmm jak bita śmietana. Wygodnie na włosy się nakładam, fajnie w nie wnika. Zapach jest słodki, bardzo perfumowany, ale też taki fryzjerski, co mi się bardzo podobało. Zresztą chyba każda z nas uwielbiam swoje pachnące, piękne, sypkie, cudowne włosy od razu po fryzjerze ;).

Efekty były bardzo, ale to bardzo dobre. Włosy były nawilżone, miały piękny skręt, błyszczały, były gładkie i mega miękkie w dotyku. I w sumie to nic więcej nie muszę tu dodawać, bo dla mnie efekty były genialne ;). Maski używałam po całym myciu, czyli na samym końcu i dobrze się zmywała z włosów, nie przetłuszczała ich ani nie obciążała :).
Nie używałam maski na skórę głowy, sama nie wiem czemu, jak zawsze za późno zauważyłam, że tak można, ale jak ktoś coś wie na ten temat to piszcie w komentarzach ;).



Mi taka mała pojemność wystarczyła na dosyć długo, bo coś około ponad miesiąca. Więc ponad trzy razy większa pojemność to już w ogóle ;). Cena dla mnie jest w porządku. I ja każdemu polecam tę maskę :).


50 komentarzy:

  1. Miałam odżywki z Pilomaxu i średnio się u mnie sprawdziły. Ale maskę bym wypróbowała :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Te maski WAX są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam do włosów jasnych. Pachnie obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze nic z Pilomax :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy raz o niej słyszę :)

    Dziękuje ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie ♥
    [ life plan by klaudia ]

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdyby nie fakt, że właśnie schodze z ciemnego koloru na jasny to bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę ją koniecznie kupić to kolejna taka pozytywna opinia, na pewno nie bez powodu;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poważnie zaczynam myśleć o zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też miałam tą malutką wersję. Bardzo fajnie działała .

    OdpowiedzUsuń
  10. musze sobie sprawic taką maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt, może by się nadawała do moich bardzo przetłuszczających się włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeśli wrócę do ciemniejszych włosów, to pomyślę nad jej zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy o takiej nie słyszałam, ale chętnie skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. musze spróbować, właśnie jestem na etapie poszukiwania jakiegoś dobrego specyfiku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używałam nigdy xD

    Zapraszam
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam tą maseczkę, fajna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  17. No proszę, moja maska właśnie się kończy. Może więc zakupię tę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy produkt ale nie do moich włosów:) Super recenzja!
    http://freshisyummy.blogspot.com/2015/04/given-it-all.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja kuzynka używała jej na skórę głowy, żeby przyspieszyć wzrost włosów i efekty były super, także polecam. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. używałam do włosów blond i bardzo mi pomogła po nieszczęsnym rozjaśnianiu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię :) Używałam dość długo :) Dopóki nie zaczęłam używać oleju z awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja uwielbiam maski z biovaxa, ale ta też może być fajna może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam nic z tej firmy. Na razie muszę wykończyć Kallosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Można jej używać na skórę głowy- sama tak zrobiłam, ale skończyło się tym, że włosy zaczęły mi mocno wypadać :( Była polecana właśnie na porost włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moim włosom tak średnio przypasowała ta maska. Widzę, że przesilenie wiosenne nie dopadło Cię całkowicie, bo jednak działasz :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie miałam okazji używać produktów Pilomax

    OdpowiedzUsuń
  27. Tylko tak trzymaj!
    Nie znam tego :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Do tej pory miałam tylko do czynienia z Pilomaxowymi maskami w tubkach.

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam ale tą wersje do blond :)
    już się nie mogę doczekać efektów sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Myśle nad zakupem,nie wiem czy u mnie sie sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że do ciemnych włosów. Przyciemnia je?

    OdpowiedzUsuń
  32. Myślę nad tymi maskami od dłuższego czasu i nie umiem się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam tę maskę i moje włosy nawet ją polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie miałam jeszcze nic pilomaxu ale tą maskę chętnie bym wypróbowała ;) też mam ciemne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam ta maskę i byłam z niej zadowolona, bo fajnie unosiła mi nie włosy :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Znam i również lubię tę maskę :D
    Ale na skórę głowy też nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Używam, rekomenduję - bardzo lubię. Polecam Kama

    OdpowiedzUsuń
  38. Efekty faktycznie są. Używam, i rekomenduję :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Polecam do wymagających włosów. Naprawdę maska może zdziałać cuda :) Super skład, cena ok, wydajna, ładnie pachnie. I naprawdę regeneruje włosy. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Moc, sprężystość i blask. Jak obiecują na pudełku tak i jest :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Maska jest świetna, ale warto spróbować też innych kosmetyków Pilomaxu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego jedną z najnowszych recenzji jest właśnie szampon od Pilomax ;)

      Usuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD