27 marca 2015

L'biotica Biovax
Serum wzmacniające A+E


Jestem pod wrażeniem tego weekendu. Dopiero co się zaczął, a ja już tak działam i tyle ogarniam ;). Nie dość, że się wyspałam, to pogoda dopisuje. Ponoć ma padać popołudniu, ale to nic, obym tylko zdążyła z korków, bo zgubiłam gdzieś parasol ^^. Ale dużo materiałów dziś ogarnęłam, więc na jakiś czas będę mieć spokój, a nawet zrobiłam obiad hoho szaleństwo ;). A nawet mam przygotowanych kilkanaście recenzji już gotowych ze zdjęciami, z tekstem, więc naprawdę coś się ze mną dzieje haha. No, ale !
Przy okazji produktu, który będzie recenzjowany to właśnie w Superpharmie trwa promocja na produkty L'biotici do włosów ;). Gazetka tutaj. Zapraszam na recenzję ;).

L'biotica Biovax
Serum wzmacniające A+E

Cena: ok. 13zł
Pojemność: 15ml

Od producenta: Biovax A+E Serum wzmacniające dba nie tylko o zdrowie i kondycję Twoich włosów, ale również zapewnia im gruntowną ochronę i bezpieczeństwo. Seria Biovax to oryginalne połączenie Zdrowia, Bezpieczeństwa i Profesjonalnej Pielęgnacji w jednym preparacie.
Nowe serum wzmacniające A+E z serii BIOVAX to prawdziwy zastrzyk witaminowy dla Twoich włosów. Receptura preparatu stworzona została na bazie witamin A i E, będących źródłem młodości i witalności.
Włosy są bardzo wrażliwe na niedobór witamin A i E. Ich brak może powodować osłabienie, przesuszenie, pojawienie się łupieżu oraz większą skłonność do ich wypadania. Kruchość, brak połysku oraz tendencja do łamliwości jest widocznym objawem niedoboru tych witamin

Efekt na włosach: *Zmniejszona łamliwość włosów, *Naturalny połysk i gładkość, *Włosy odżywione i nawilżone, *Zahamowane rozdwajanie końcówek, *Większa elastyczność i sprężystość włosów *Włosy zdrowsze i mocniejsze.

Sposób użycia: Serum stosować na świeżo umyte, wilgotne lub suche włosy. Niewielką ilość preparatu rozprowadzić na końcówki i zniszczone partie włosów, omijając ich nasadę. Nie spłukiwać. Zalecane jest stosowanie serum przed zabiegiem prostowania i lokowania.

Witamina A - odpowiedzialna jest za poziom nawilżenia włosów oraz ich odporność na łamanie. Dostarczana w odpowiedniej ilości wzmacnia włosy oraz zabezpiecza je przed nadmierną utratą wilgoci.
Witamina E - sprawia, że włosy stają się bardziej elastyczne, sprężyste i miękkie. Zapobiega szkodliwemu działaniu wolnych rodników. Zwiększa odporność włosów na działanie promieniowania UV, dzięki czemu chroni je przed płowieniem.
Skład: Cyclomethicone, Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Amodimethicone, Phenyl Trimethicone, Isohexadecane (and)Polyisobutane, Parfum, Isopropyl Myristate, Glicyne Soja (Soybean) Oil, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Linoleic Acid, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Geraniol.



Zacznę od tego, że naprawdę uwielbiam te kosmetyki do włosów z L'biotici - naprawdę. W sumie to rzadko kiedy zdarza się, żebym była z czegoś niezadowolona. To serum to pamiętam, że miałam próbkę dołączoną do maski i od razu po pierwszym użyciu nie mogłam się doczekać, aż kupię pełnowymiarowy produkt.

Małe buteleczki, która mieści się wszędzie. Mi to odpowiada. Wszystkie informacje znajdują się na kartoniku, w którym dostajemy serum. Trochę szkoda, bo ja je wyrzuciłam od razu, bo po co trzymać, ale przynajmniej data ważności jest na widoku, więc za to plus. Serum wydobywamy za pomocą pompki, ogromny plus, bardzo wygodne rozwiązanie i nawet jak już niewiele serum znajduje się w buteleczce to i tak pompka dobrze działa. Potem można odkręcić pompkę i można zużyć spokojnie produkt do samego końca. 


Wiem, trochę zdemolowane haha
Zapach jest perfumowany, ładny, kobiecy, dla mnie w porządku. Konsystencja jest bardzo zbita i klejąca się. Więc niestety bardzo łatwo z nim przesadzić. Trzeba się nauczyć trochę go używać i po prostu wyciskać mniejsze ilości na włosy, a wtedy będzie dobrze.

Serum używałam na wszelaki sposób. Na mokre włosy od razu po myciu, na lekko wilgotne, i potem już na suche. Zależy, jak mi się podoba to wtedy je nakładam i zawsze serum spisuje się genialnie. Głównie skupiam się na końcówkach i na grzywce, która od czasu do czasu jest prostowana i zawsze efekt jest ten sam - genialny ;). Włosy są miękkie, odżywione, cudowne końcówki, które powoli powoli przestają się rozdwajać i są po prostu zdrowsze. To serum zdecydowanie pomogło mi w walce z wysuszonymi i rozdwajającymi się cały czas końcówkami. A niewiele produktu potrzeba, żeby ładnie nałożyć na włosy, więc ideał ;).



Polecam to serum każdemu, kto walczy dalej o zdrowe włosy, a w sumie nie tylko. Nie ma SLS więc nadaje się dla wszystkich bez wyjątków ;). Ja nie uciekam od nich, nie przeszkadzają mi, a mimo to pokochałam ten produkt, który ich nie posiada. Uwielbiam to serum, jest wydajne, tanie i idealnie działa na moje włosy, więc polecam, używajcie! :) Ja na pewno będę do niego wracać, wciąż i wciąż ;).


65 komentarzy:

  1. Miałam je i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś miałam próbkę, właśnie przy masce i jakoś mnie nie zachwyciło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że jest oparta na silikonach.

    OdpowiedzUsuń
  4. zawsze chcę kupić to serum i zawsze gdy jestem w drogerii o nim zapominam lub nie widzę:(

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo chętnie wypróbuję, właśnie czegoś takiego potrzebują moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam maskę do włosów z tej firmy i jest świetna, więc muszę wypróbować to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnimi czasy nakładam go na końcówki, ale często o tym zapominam :P Dla mnie produkt szczególnie przydatny, bo od XYZ lat codziennie używam prostownicy, a to może niszczyć końcówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie neistety pogoda do kitu:( serum kiedys miałam i miło wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie trwam w owej walce, więc chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam suche końcówki (chociaż na szczęście mi się nie rozdwajają). Chętnie bym je wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam małą próbkę, która została mi z zakupu maseczki. Zachęcona Twoją recenzją nie omieszkam wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  12. o, chyba muszę zapisać na liste zakupów ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Niezły produkt z tego co czytam .
    Aż szok , że taki tani :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z chęcią wypróbuję to serum :)
    Mnie nigdy nie udało się napisać nawet jednego postu z wyprzedzenie, to tylko dowód na to, że powinnam popracować nad organizacją swojego czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam próbkę- musze wypróbowac i może sobie kupie ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam próbki tego produktu ale o nim zapomniałam , dzięki Twojej recenzji przypomniałam sobie o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię z tej firmy maski do włosów ale tego jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubiłam kiedyś to serum, sama nie wiem, czemu przestałam go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana, ja planuję wypróbować serum Schaumy, które widziałam na blogu Minti&Cherry, bo kosztuje kilka zł więcej niż to serum, a w składzie ma mnóstwo olejków. :) Na pewno będzie lepiej odżywiał niż to z L'biotici. :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kiedyś maskę z tej serii i byłam zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja planuję sobie odpoczywać sobie w weekend, bo jestem strasznie zmęczona!
    O, chciałabym takie serum, musi być świetne!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kuszące :) do tej pory miałam tylko saszetki maseczek Biovax...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ooo musze się w nie zaopatrzyć i wypróbować, bo też zakochałam sie w ich maskach :3

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawie się zapowiada.... Zapraszam melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Koniecznie muszę je wypróbować ;) co dobrego na obiad przyrządziłaś? ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten produkt ale tak rzadko go używam że trudno mi cokolwiek o nim powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiedziałam, że on działa faktycznie ;)! Muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  28. nie miałam jakoś mi nie potrzeba chyba owego cudaka:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo chętnie wypróbuję ;)

    http://kosmetyczka-karoliny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. niezbyt lubię używać kosmetyki do włosów,szczególnie w takiej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś go używałam i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie to serum jest bardzo średnie, ale moje włosy pewnie potrzebują czegoś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Czytałam o tym wiele pozytywnych opinii... trzeba będzie kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  35. To widzę weekend pełną para zaczęłam, tak samo i ja porządki na święta, obiad ugotowany a notatki nadal sie robią:) I na 100% kupi.e to serum i powiem jak sie u mnie sprawdziło, trafiłam w 10 u Ciebie z tym produktem:)

    http://spelniaj-twoje-marzenia.blogspot.com/

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Też na niego zwróciłam uwagę wiele razy, ale jakoś ta niewielka ilość i cena mnie odstraszają, bo wydaje mi się, że go zużyje w tydzień;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj, zanim będę mogła biegać, to jeszcze parę miesięcy minie :(

    OdpowiedzUsuń
  38. nie miałam nic z lbiotici do włosó :P

    OdpowiedzUsuń
  39. Będę musiała wypróbować :)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  40. nie miałam okazji aby mieć go w swojej kolekcji :)

    Dziękuje za komentarz i zapraszam ponownie :)
    [ life plan by klaudia ]

    OdpowiedzUsuń
  41. uzywalam i polecam kazdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam i niestety na początku było wow, które szybko zamieniło się w o niee... :))

    OdpowiedzUsuń
  43. Może skuszę się na to serum.Ogólnie,stawiam na naturalne produkty do walki o ładny i schludny włos :D Ale od czasu,do czasu czemu by nie skusić się na coś więcej niż olej,czy wcierka.Zaciekawiłaś mnie niesamowicie,także na pewno to przemyślę.Przy okazji chciałam serdecznie podziękować za komenatrz na moim blogu,jestem dopiero początkująca i każdy komenatrz jest dla mnie wiele wart,ze względu na to,że widzę że ktoś się interesuję tym nad czym dość długo pracuję.Co do samego komentarza,nie każdy musi lubić SYOSS spotkałam się z wieloma zwolennikami jak i przeciwnikami,ze względu na skład jak i działanie.Cóż,każdy włos jest inny,każdy ma inne preferencje czy wymagania względem używanego produktu,co jest zrozumiałe.Nie mniej jednak,bardzo dziękuję i jednocześnie informuję że zamierzam obserwować,bo Twój blog dotyka mojej ulubionej tematyki.Pozdrawiam serdecznie i ślę buziaki! :*
    P.S Dzisiaj na moim blogu ukazał sie nowy post,oczywiście zapraszam jak tylko masz ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nie używałem żadnego produktu z tej firmy. Bardzo ciekawa recenzja!

    http://freshisyummy.blogspot.com/2015/03/ghost.html
    https://www.youtube.com/watch?v=yWvZpV55lsE

    OdpowiedzUsuń
  45. Z tej firmy jeszcze nic nie miałam. :(

    OdpowiedzUsuń
  46. Oooo:) Muszę poszukać tego serum bo właśnie jedno mi się kończy:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Kochana, a znasz może coś ciekawego na porost rzęs? :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam to serum w zapasach, aktualnie używam jedwabiu na końcówki ale zaraz jak się skończy to się za nie biorę :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Miałam jedynie próbkę także nie mogę wypowiedzieć się o długotrwałym działaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  50. To jeden z moich ulubionych produktów do końcówek :))

    OdpowiedzUsuń
  51. Stosowałam kiedyś to serum na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja już go dawno używałam, również przypadło mi do gustu, zostawiłam sobie opakowanie- taka pompka może się przydać

    OdpowiedzUsuń
  53. to serum jest świetne! kupiłam sobie na biutiq.pl , bardzo poręczne opkaowanie zawsze biore je ze sobą w podróż!

    OdpowiedzUsuń
  54. też bardzo lubię to serum! jest jeszcze fajne serum do skórek i paznokci też Biovaxu polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat serum do paznokci u mnie się nie sprawdza kompletnie :<

      Usuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD