20 listopada 2013

9listopada - Kazimierz Dolny, Spotkanie Blogerek

Ostatnio mamy wysyp naszych spotkań blogerskich ;). Bardzo mnie to cieszy, bo nie powiem, że uwielbiam spotykać się z moimi dziewczynami, z którymi znamy się już dosyć dobrze, i poznawać oczywiście nowe osoby! Tym bardziej cieszy mnie fakt, że teraz nasze spotkania mają też charakter wyjazdowy, dzięki czemu mogę pozwiedzać, a nie powiem.. ostatnio włączył mi się coś obieżyświat, najpierw był Zamość, potem Kazimierz Dolny, a przede mną jeszcze w tą sobotę Rzeszów (w końcu poznam blogerki z moich rodzinnych stron <3). 

Spotkanie w Kazimierzu zaczęłam już wcześniej, bo Ola przyjechała wcześniej do Lublina i miałyśmy szaloną podróż do Kazimierza ;D. Najpierw jazda z dworca PKP na PKS, potem do Nałęczowa i z Nałęczowa w końcu do Kazimierza na miejsce ;D. Lubię takie akcje, lubię kiedy coś się dzieje i nie mam czasu nawet się zastanowić, czy czegoś gdzieś nie zostawiłam tylko lecę, żeby być na czas.

 

Jako, że przyjechałam głodna to pobyt w Kazimierzu zaczęłam od gofra z owocami <3. Obowiązkowo zakupiłam też koguta, przepyszny wypiek maślany, którym zajadałam się w kolejnych dniach z dżemem truskawkowym <3. Polecam!

Spotkanie zostało zorganizowane przez Marzenę i powiem, że organizacja przednia! Rewelacyjna lokalizacja "U fryzjera", smaczne jedzenie, fajna sala, tylko dla nas i mogłyśmy się 'odciąć' od innych osób i pobyć po prostu ze sobą i no po prostu wszystko na TAK. W spotkaniu wzięły udział:


Spotkanie jak zawsze zaczęło się od plotek na przeróżne tematy, śmiech, radość i uśmiech to już nieodłączna część naszych spotkań. Uwielbiam fakt, że nie rozmawiamy tylko na tematy kosmetyków, ale też wychodzimy poza ten zakres. Życie prywatne, praca, studia, rodzina, znajomi --> żaden temat nie jest obcy ;).
Kolejna boska plakietka do kolekcji <3

Genialna babeczka z niespodzianką od Moniki <3.

A cooo my tu mamy :) Ciekawa Aga <3

Menu restauracji :) Jak myślicie skąd może pochodzić nazwa? Bo my parę przypuszczeń mamy! ;D

Podczas spotkania pani Martyna opowiedziała nam o produktach marki Softer, Trendy ;). Oj nawąchałam się pachnących lakierów, wymazałam dłoń różami i genialnymi pomadkami! Pomacałam gąbeczki, pędzelki i przeróżne akcesoria i byłam wniebowzięta ;D. Teraz czekam tylko na chwilę wolnego czasu i biegnę do Drogerii Stars, bo czekają tam na nas ponoć całkiem niezłe przeceny ;).






Po obiedzie miałyśmy przyjemność porozmawiać ze znaną już wszystkim panią Dagną z marki Soraya. Nowości, nowości, nowości, których nie mogę się doczekać aż zacznę testować. Seria SoPretty pachnie obłędnie, że co jakiś czas biorę jakiś kosmetyk żeby ot tak o sobie powąchać <3.





Na spotkaniu niestety nie mogłam być do końca, ponieważ byłyśmy ograniczone z Olą jej busem powrotnym z Lublina do domu. Było i tak fantastycznie <3. Cieszę się, że mogłyśmy się spotkać, poznać, pogadać i pobyć po prostu ze sobą. Nie mogę się doczekać kolejnych naszych spotkań, warsztatów i może jakichś nowych projektów, pomysłów na spotkania? <3 A na koniec zostawiam Was ze zdjęciami, część jest robiona przeze mnie część podkradłam od uczestniczek spotkania <3. Pozdrawiam serdecznie!






CeCe of Sweden

OriginalSource

Revitalash


P.S. Jeśli chodzi o 'chwalipiętowski' post z upominkami, jakie otrzymałyśmy od sponsorów to pokażą się one jednej z najbliższych notek ;).

74 komentarze:

  1. pozytywnie :) widac dobra zabawa byla :)
    gofry <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Hahahaha ja to samo pomyślałam :D 22.00 dochodzi, a ja gofry oglądam, to niebezpieczne dla moich i tak już zbyt okrągłych bioder :D
      Gratuluję udanego spotkania :)

      Usuń
  3. Aaaa dziękuje :D Cieszę się, że też się ze mną cieszysz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że Ty się nieźle bawiłaś. Zazdroszczę, że to się działo w przepięknym Kazimierzu Dolnym, w którym miałam przyjemność być raz na wycieczce klasowej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak miło powspominać spotkanie :) A Ty sobie rzeczywiście pozwiedzasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj kobietki jakie szczęśliwe, super ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. dostałam ślinotoku na widok gofra. mnaimm, fajne spotkanie

    OdpowiedzUsuń
  8. dzięki kochana!:D jeeeeju jak ja Ci zazdroszczę tego spotkania, chętnie sama bym się na jakieś wybrała, wszystkie miło wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne spotkanie :)

    Też będę w sobotę na spotkaniu w Rzeszowie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Musiałyście się świetnie bawić... w takim miejscu ;) Chętnie bym się kiedyś wybrała na takie spotkanie z Wami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ile kolorowych cacek na stoliku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bez pokazywania biustu (w staniku oczywiście) nie będzie takiego efektu. ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. kurczę, faktycznie tych spotkań ostatnio w "okolicach" Lublina jakoś tak sporo, a ja jakoś zwykle widzę, że coś się wydarzyło jak jest już po ;)
    i teraz przez Ciebie mam ochotę na gofra :/ :P

    OdpowiedzUsuń
  14. narobiłaś mi teraz ochoty na gofera ;D
    pochwal się wszystkimi prezentami;D

    OdpowiedzUsuń
  15. no nie mów, że nazwa się wzięła od kłaków w jedzeniu??? ;) sporo znajomych buziek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uuu, a mnie nie było ... buuu ...

    OdpowiedzUsuń
  17. fajnie że atmosfera dopisała ,
    gofra sama bym zjadła

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach, wy piękności!:D A ja już powoli myślami jestem przy sobocie i naszym spotkaniu! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzisiaj odbyło się losowanie osób do obdarowania w Wymiance Mikołajkowej :) Na maila przesłałam wszystkie informacje, także sprawdź pocztę :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Super sprawa, i jak widzę to sporo prezentów dostałyście ! Fajnie tak poznać nowe osoby :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. spotkania, spotkania, spotkania . . wszędzie tylko nie u mnie! :(
    Super relacja!! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Eeee, wiecznie głodna haha :D. Było świetnie! W sumie i tak się cieszyłam, bo patrząc na to ile prezentów ze sobą miałam to kierowca busa mógł zażądać opłaty za 2 osoby hahaha xD

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę obowiązkowy zakup dla kazimierskich turystów dokonany - kogut ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Aleee pyszności :) Przyćmiły mi kosmetyki ale nie wasze śliczne uśmiechy!

    OdpowiedzUsuń
  25. Koguciki i gofry też znalazły się w moim menu. :-)
    miło było Cię poznać. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze to powtórzymy.
    Pozdrawiam.;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widać, że byo bardzo sympatycznie. :) No i ile kosmetyków! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Fantastyczna sprawa, miło pooglądać nawet same zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na początku się zastanawiałam, gdzie wy miałyście te spotkanie, u jakiego fryzjera... ;P

    OdpowiedzUsuń
  29. Takiego koguta z dżemem też bym wciągnęła. Zdjęcia bardzo pozytywne!
    ✌ blog

    OdpowiedzUsuń
  30. Gofry Z Kazimierza najlepsze <333

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ładny i ciekawy blog :))
    Czekam na nowe posty !
    Co powiesz na wspólną obserwacje ?
    ( napisz u mnie )
    Pozdrawiam
    Karolajnaa.
    http://sialalala96.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Spotkanie musiało być fantastyczne - wspomnienia pozostaną na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  33. No pewnie, że warto ;) Jak uda mi się zdobyć jakiś nowy model to zabiorę się za notkę, bo te obecnie użytkowane przeżyły ze mną woodstock i nie wyglądają już tak elegancko jak na początku ;p
    Ale u mnie, u Ciebie pewnie też (niestety ;p) nie będzie takich efektów jak w sklepie miałam okazję zaobserwować... jak z 85C robiło się 70HH ;) wtedy widać różnicę w kształcie, wysokości na której znajduje się biust, no i w sylwetce też, bo staje się smuklejsza ;) (ja o biustach mogę godzinami :D)

    OdpowiedzUsuń
  34. Buzie uśmiechnięte a to najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  35. widać, ze spotkanie się udało :)))
    super :)

    OdpowiedzUsuń
  36. widać, że było wspaniale po Waszych minach :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Gofry i babeczki mniaaam <3
    I widzę kilka znajomych twarzy ;) Mam nadzieje, że moja nowa jesienna stylizacja przypadnie Ci do gustu ;) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  38. Tylko pozazdrościć tak świetnego spotkania:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetnie piszesz . Masz fajny styl i to jest wspaniałe. Gratuluję. Na zdjęciach widać że było bardzo miło i sympatycznie. Naprawdę masz bardzo ciekawego bloga . Miło mi się go czyta. Jeszcze raz Gratuluję i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja dziś sie wybieram na swoje pierwsze spotkanie, wasze bardzo sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ale pyszności i ile kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zazdroszczę takiej formy spotkań wyjazdowych! ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zawsze chciałam być na jakimś spotkaniu blogerek ale nigdy nie miałam okazji w żadnym uczestniczyć...
    A szkoda...
    Ale gofra na powitanie też bym zjadła! :D cha cha
    http://vogueswing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Ah! No musiało być genialnie! U mnie w mieście chyba nawet nikt nie myśli nad podobnym spotkaniem.
    +doszła mnie ochota na gofra z owocami :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zauważyłam, że u szczupłych i drobnych dziewczyn zmiana zazwyczaj jest taka, że z 75 nagle robi się 65 albo nawet 60, a z miseczki B robi się D, E. :) Współlokatorka była w piątek w Magii i zaraz po wyjściu zadzwoniła podekscytowana, że w końcu ma biust ;p 65D jej wyszło :)
    Idź idź po kartki koniecznie ;p Bo coś nie widzę, żebyś się chwaliła wysyłanymi ;p ;)
    No coś się zaczyna i mam nadzieję, że będzie trwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Byłam w Kazimierzu tylko raz, ale nie mogłam wyjechać bez Kogucika. To już symbol, kultowa pamiątka :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. O kurcze sporo Was było :) Spotkania to zawsze masa nowych doświadczeń i wymiana poglądów, też już chcę kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Takie spotkania zawsze przynoszą wiele frajdy;)
    Tylko pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetne zdjecia ! Spotkanie chyba udane :)


    http://izabielaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. zazdroszczę spotkania ! :)

    http://madeleinelife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. Ale wspaniałe spotkanie, cudownie dziewczyny!! pozytywna energia

    pozdrawiam:*
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  52. Mogłam wpaść, aż tak daleko to nie mam ;3

    OdpowiedzUsuń
  53. Jeeju, nie kupiłam koguta! :((
    Hahaha, padłam ze zdjęcia, na którym Aga wącha mojego pazurka :P
    A spotkanie było rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  54. spotkanie w fajnym, klimatycznym miejscu :) pozazdroscic :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD