20 października 2013

Safari Trendy Colour! nr 394

Lakierów do paznokci na moim blogu jest stosunkowo niewiele, mimo iż moja kolekcja jest (dla mnie) ogromna i trochę mnie przeraża. Są lakiery, których jeszcze nie używałam i stoją i ładnie wyglądają, i za każdym razem mam ogromny dylemat, który lakier użyję. Tak też było tym razem, ale pokierowałam się, że dawno nie miałam pomarańczy na paznokciach, a lakier jest nowy, bo otrzymałam go na spotkaniu blogerek w Nałęczowie od marki Quiz ;). 

Lakier Safari Trendy Colour!
Zgaszona pomarańcz nr 394 :)


Lakiery do paznokci od Safari uwielbiam za wszystko. *Za trwałość, która jest genialna biorąc pod uwagę jeszcze cenę. Zazwyczaj lakier wytrzymuje spokojnie 4-5 dni, co na moich paznokciach to naprawdę sukces ;). *Za kolory, których jest ogromny wybór. Każdy kolor ma swoich kilka odcieni, plus są jeszcze różne wersje: mat, zwykły, brokat itd. *Za cenę, która jest komicznie śmieszna.. 3-4 zł? A i pojemność nie jest jakaś malutka, bo 12 ml to sporo. *Za dostępność <3 zawsze jak jestem w pobliżu dworca to idę i przeglądam te lakiery i kupuję jakiś (może to i dobrze, że teraz nie jestem tam zbyt często xD).


 

Ale jakoś nie wiem.. nie jestem zbytnio przekonana do tego koloru. Taki zgaszony pomarańczowy, niewyrazisty i nie wiem - nijaki? Nie porywa mnie, ani nie rzuca się w oczy. Kojarzy mi się też trochę z takim niedorobionym grejpfrutem (wiem, czasem moje skojarzenia są dziwaczne). Co więcej niestety na paznokciach kolor jest inny niż w buteleczce i muszę przyznać, że w buteleczce chyba bardziej mi się podoba. Na pewno podejdę do niego jeszcze raz, ale chyba zbyt często gościć u mnie na paznokciach nie będzie.. A jest to pierwszy lakier, który jako tako mi nie leży. Ale co dziwnego osobom z mojego otoczenia nawet się podobał, więc wiadomo, jak to jest ;D.
Ale oceńcie sami po zdjęciach, które w sumie i tak nie oddają prawdziwego kolor tego lakieru. Akurat w rzeczywistości na paznokciach kolor bardziej przypomina ten ze zdjęć samej buteleczki ;).


29 komentarzy:

  1. Faktycznie długo Ci trzyma na paznokciach. U mnie wszelkie lakiery trzymają maks 2 dni, więc totalna klapa. Od razu zaczyna mi lakier schodzić tuż przy końcach paznokcia. A znam osoby, którym ładnie się trzyma nawet tydzień i więcej. Zazdroszczę im strasznie.
    Tak, niedorobiony grejpfrut to idealne określenie! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie się ten kolorek bardzo podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda super. Lubię lakiery Safari :)

    OdpowiedzUsuń
  4. E nie gadaj fajna ta pomarańczka ;D mi się podoba ;)
    ps bardzo ładne paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi się kolor bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor mnie też nie przekonuje.. Choć lakiery Safari lubię:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby te lakiery tak szybko nie wysychały w buteleczce to byłyby idealne:|

    OdpowiedzUsuń
  8. jako sam na pazurkach też nie bardzo przypadły mi do gustu, ale z jakimś zdobieniem mogłoby być ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię te lakiery za ich cenę, ale czas wysychania mnie zabija ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. super, bardzo dziękuję ;* już zapisana!

    OdpowiedzUsuń
  11. a mi się bardzo podoba. :) stonowany i delikatny. super! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. odcien nie do końca przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. faktycznie Afrykańskie stepy pustynne;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ładny kolorek:)
    ja kiedys przeglądałam lakiery i niektóre wyrzuciłam, bo nie nadawały się do niczego. jest ich trochę mniej choć wciąż sporo jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio bardzo polubiłam te Safari i mam już chyba 6 i to nie koniec!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. znam te lakiery i sa jak za ta cene calkiem niezle ale firma ostatnio zrazila mnie do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mi się niezbyt podoba ten kolor :d i słyszałam, że te lakier właśnie mało trwałe ;) może ktoś nie umiał się z nimi obchodzić haha

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładny ten kolorek :)
    pierwszy raz kupiłam ten lakier za 3zł u Chińczyka.. byłam sceptycznie nastawiona, ale niepotrzebnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że z brokatowym topperem byłby sexy, od razu paznokcie rzucałyby się w oczy :* :*

    OdpowiedzUsuń
  20. nie lubię pomarańczy na pazurkach, mam jeden ulubiony pomarańczowy neonek i nic wiecej w tym kolorze nie akceptuję :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładny kolor, jednak dawno nie używałam już lakieru z Safari. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja lubię takie pomarańcze :D mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD