05 maja 2013

Majówkowy zawrót głowy !

Cześć Kochani ;). Co tam u Was słychać? I co najważniejsze jak Wam się udała majówka ?! Miało być systematycznie, ale powiem szczerze, że całkowicie odleciałam na tej majówce i dopiero dziś mam chwilę czasu żeby do Was napisać. Zaglądałam tutaj co jakiś czas, ale wiadomo jak jest ;). Ale już jestem ;D. Co u mnie ;D?
Jestem w domu już od poniedziałku i cały czas coś się dzieje. Tam piwo, tu piwo, gdzie indziej piwo, gdzieś tam spacer, a gdzieś lody lub pizza. Ale bardzo to lubię! Tym bardziej, że w między czasie dotarło do mnie wiele. :)

Po pierwsze: Zawsze, ale to zawsze trzeba dbać o przyjaciół. Nie można ich olewać, nie można myśleć, że przyjaźń jest i nic jej nie zniszczy. Bez przesady. Ja wiem, że dla przyjaźni mogę zrobić wiele! Mogę rzucić wszystko i biec do niej i nie zważając na żadne przeszkody. Uwielbiam moją przyjaciółkę i spędzać z nią czas w jakikolwiek sposób ;).
Tak! To ja z moją przyjaciółką 5 lat temu, hahaha ;D.
Po drugie: Kiedy się czegoś naprawdę chce to nie ma problemu żeby to mieć. Bezsensu jest dawać jakieś nadzieje, a potem się cofać i udawać jakby nic się nie działo. Nienawidzę takich sytuacji, ale też nie ma co w takich sytuacjach za bardzo się 'oddawać chwili'... Pochopne decyzje mogą na zawsze zniszczyć coś najważniejszego. Grunt to w końcu przejrzeć na oczy.

Po trzecie: Alkohol jest zły! W ciągu ostatnich trzech dni byłam na dwóch osiemnastkach i spotkaniu klasowym licealnym. Na tych osiemnastkach widziałam tyle, że aż mi się coś robi. Nie rozumiem, jak dziewczyny mogą się tak zachowywać, raz tu, raz tam, a za chwilę znowu z tamtym. Nie mieści mi się to w głowie. Chociaż jeszcze bardziej żałosne było dla mnie 'podglądanie jednej parki w krzakach i rzucanie w nią kamykami dla beki'. Bez przesady. Ale chociaż na spotkaniu klasowym było super ;) ;D.
 

Po czwarte: Uwielbiam robić prezenty ! Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam ! Jak robię prezent dla bliskiej mi osoby to po prostu musi być idealny. Nie jakaś pierdoła, ale coś naprawdę fajnego. Zawsze prezenty są przeze mnie wymuskane, tam kokardka, tam podpis, tam wstążeczka, tam obwiązuję nitką. Potem widzieć zaskoczenie, radość i łzy to jest coś niesamowitego :D. Śmiesznie to musiało wyglądać, kiedy obie z solenizantką zapłakane, ale uśmiechnięte!, się przytulałyśmy :D. Nie moja wina, że się też wzruszyłam :D.

Po piąte: Nie ma co chować urazy do nikogo. Czy to kłótnia, czy większa afera naprawdę życie staje się piękniejsze, kiedy sprawa przestaje być roztrząsana i zapomniana. Nawet jeśli ktoś naprawdę zalazł za skórę warto przebaczyć, nie trzeba od razu gadać codziennie i nagle stawać się przyjaciółmi, bo nie o to chodzi, ale mimo wszystko przywitać się na ulicy, a nie udawać że się kogoś nie zna.

A w ogóle to do Lublina wracam dopiero w środę i zacznie się maraton ;). Mam parę planów (może sesja <3?) w sobotę idę na panieński, w niedzielę jadę na tydzień do Niemiec, potem wracam i znowu będzie studiowanie w tempie przyspieszonym, weekend będzie genialny, potem wracam do domu, a potem Chełm i moje ukochane cudowne egzaminy ;). Lubię taki czas, kiedy mam dużo do zrobienia, jakoś wtedy zawsze wyrabiam się ze wszystkim ;).
Jak najszybciej postaram się ogarnąć rozdanie, które już się skończyło na moim blogu ;) Trzymajcie kciuki za siebie i myślcie pozytywnie :D Powodzenia ;D
Maturzystom życzę miłej nauki :) nie stresujcie się, wyjdźcie na słoneczko i wtedy Wam będzie wszystko wchodzić do głowy ;D.

38 komentarzy:

  1. Przyjaźń jest ważna i trzeba o nią dbać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na wyniki rozdania
    ale masz fajnie, że w domu jeszcze do środy i wgl masz dużo do roboty. Ja mam masę nauki.

    Matura... matko to już 2 lata temu ;Ooo

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też dla przyjaźni mogłabym zrobić naprawdę dużo :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę powodzenia na egzaminach :) Co do prezentów- mam tak samo.Musi być idealnie, równo, dokładnie. Musi to być coś takiego "WOW!". Najlepiej się sprawdzają prezenty robione własnoręcznie :) Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Te Twoje wpisy są takie pozytywne, że nie sposób ich nie czytać :)
    Co do przyjaźni..a jeśli pewna się skończyła tzn. że w ogóle jej nie było i że była nieprawdziwa czy po prostu tak się zdarza? Jak myślisz? :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty jutro do Lbn, a ja wlasnie stamtąd przyjechałam :))

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszcze podróży do Niemiec :) czekamy na wyniki

    OdpowiedzUsuń
  8. oj tak alkohol jest zły ;) Widzę, że masz trochę planów także życzę miłej zabawy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem ci, że ja też uwielbiam jak się dużo dzieje, wręcz mnie to napędza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja również lubię gdy coś się dzieje i nie ma na nic czasu :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ohooo hooo, to widzę, że nieźle się na tych osiemnastkach teraz dzieje :D chociaż... w sumie to zawsze tak było Alkohol zmienia ludzi, nie do poznania. Na panieński? Czyżby do Monki?:>

    OdpowiedzUsuń
  12. Majowka to świetny czas szkoda ze minęła tak szybko i towarzyszyła jej brzydka pogoda ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Też uwielbiam robić prezenty, to jedna z moich cech wrodzonych :)
    A 'moim' maturzystom chyba z głowy wylatuje...

    OdpowiedzUsuń
  14. zgadzam się z każdym punktem! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyjaciele to według mnie moja dryga rodzina;)
    POZDRAWIAM M.

    OdpowiedzUsuń
  16. Także uwielbiam robić prezenty <3.
    Ładne zdjęcia,

    OdpowiedzUsuń
  17. taaak, z alkoholem bywa roznie :D ja nie odmawiam, ale ponizej pewnego poziomu nikt nie powinien schodzic...
    a przyjaciele sa super mega wazni, nie powinnismy nigdy zapominac ;)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  18. A na jakieś koncerty na juwenalia się wybierasz?:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oczywiście, że będę!:D Właściwie to nie powinnam, bo matura i te sprawy, ale cóż... jak sama napisałaś, że zawsze, ale to zawsze trzeba dbać o przyjaciół!:) są rzeczy ważne i ważniejsze :) Tak więc do zobaczenia w sobotę!:D

    OdpowiedzUsuń
  20. no wlasnie, ja musze sie na wszystko prawie zgadzac, bo mamy pare tysiecy hostess i jak pare razy odmowie, to spadne w statystykach :D na szczescie w Paryzu jest mnostwo wydarzen i salonow. nie zdawalam soibie z tego w ogole sprawy zanim zaczelam pracowac :o

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post :) To cudnie, że majówka Ci się udała

    OdpowiedzUsuń
  22. O taak, o przyjaciół trzeba dbać :) Niektórym osobom alkohol przewraca w głowie...

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się, zgadzam;) a z tym alkoholem to już w ogóle;) dziwie się takim dziewczynom.
    Zazdroszczę wyjazdu do Niemiec;) ale Ci dobrze;)

    Zapraszam do siebie na nowego posta:
    http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2013/05/jak-dorobic-na-wakacje-majac-bloga.html

    Bardzo fajny blog;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgadzam się ze wszystkim ♥ Zdjęcia cudowne , bije od nich przyjaźń :)
    http://iimaginative.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgadzam się z 3 punktem !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. racja, trzeba dbac , ale tylko o tych prawdziwych ;) 1 zdjecie :D :D ahha

    OdpowiedzUsuń
  27. najlepiej to byc do wszystkich pozytywnie nastawionym :)

    OdpowiedzUsuń
  28. wszystko fajnie,,, prócz pogody ;(

    OdpowiedzUsuń
  29. Co do przyjaźni. Kiedyś przyjaciółka mi wmawiała, a ja Jej, że nic i nikt nas nie rozdzieli, żaden facet nie stanie na naszej drodze. Cóż chyba się myliła, skoro teraz nawet nie chce Jej się zagadać. Kiedy piszę do Niej, że nawet się nie odezwie, odpowiada tym samym o mnie. Ja nie lubię się narzucać, kiedy wiem, że jak raz dawno temu zagadałam, to była z chłopakiem, to kurde nie będę przeszkadzać Im. Wiem, że ma szkołę, na dwa domy rozerwana, bo u siebie i u chłopaka. Życzę Im jak najlepiej. Dobrze, że trafiła na Niego, bo widać, ze jest dobry dla Niej. Ja wiedziałam, że kiedyś się to skończy. Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Kiedyś drogi się każdego z nas rozejdą w różne strony, ale póki jesteśmy młodzi, póki potrzebujemy tego wsparcia od bliskich, nie powinnyśmy zawodzić tych najważniejszych.
    Również uwielbiam dawać i dopieszczać prezenty.:)
    Co to się dzieje z tą młodzieżą. Ciekawe co by zrobili jakby się okazało, ze niefortunnie ktoś z tych co tam w krzakach byli i robili to co robili dostał w głowę tak niefortunnie, że umarłby na miejscu.. Ciekawe czy by było im tam do śmiechu? ;/

    OdpowiedzUsuń
  30. ojejjj :) jakie słodkie zdjęcie z przyjaciółką !! :)) W ogóle Cię nie poznałam w pierwszej chwili !!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam z prezentami to samo co Ty - uwielbiam je robić! Kocham sprawiać swoim bliskim przyjemność <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Zgadzam się z tym ostatnim <3.

    OdpowiedzUsuń
  33. smutne jest to że impreza bez alkoholu byłaby nie udana

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD