20 kwietnia 2013

Lubelska Blogosfera Meeting ! część oficjalna i ta mniej ;)

Trąbiło i trąbiło, i w końcu się wydarzyło! Przyznam szczerze, że czekałam na to spotkanie baaaardzo długi czas, ponieważ tyle ludzi w jednym miejscu, każdy inny, każdy 'swój' i Ci, których już znam i tych, których mogłam w końcu poznać! Co prawda aż do dzisiaj rana sama nie byłam pewna, czy się pojawię, bo po usuwaniu operacyjnym ósemki spuchłam jak balon i wyglądam dziwnie i czułam się wiecie niezbyt swojo i komfortowo, a do tego mam niemałego żółciutkiego siniaka pod policzkiem;). Ale stwierdziłam, że nie mogę tego przegapić za żadne skarby świata, tabletki przeciwbólowe, apaszka dookoła całej twarzy i jazda ;D. Chyba wyglądałam dziwniej tak mega opatulona niż, jakbym się pokazała z tą opuchlizną, ale wiadomo jak jest :D. Ale akurat pogoda mi zdecydowanie sprzyjała, bo nie było tak ciepło ;).

Tutaj możecie zobaczyć wydarzenie na facebook'u i wszystkie szczegóły, patronów, parę zdjęć i listę uczestników;). No i teraz: czas na relację! Od razu powiem, że jakość zdjęć mnie samą przeraża i przepraszam :):D.


Szczerze powiem, że spodziewałam się czegoś całkiem innego. Mimo wszystko w głowie widziałam to jako taką konferencję, ale no nie myślałam, że odbędzie się to tak, że: przyjdziemy, siądziemy, wysłuchamy, zadamy pytania i możemy robić co chcemy. Brakowało mi integracji z innymi. Później był czas na pogaduchy okej, ale wiadomo jak jest, każdy rozmawia z tymi, których zna, ciężko jest się nagle wepchać w rozmowę osób, których się nie zna, nie? :)) Prezentacja Maćka była bardzo ciekawa i zabawna, tu trzeba szczerze przyznać, że facet ma gadane, ma flow i ma dużo do powiedzenia. Przy czym nie było to sztywne, wyuczone ani hamowane w jakikolwiek sposób.
W wystąpieniu brakowało mi Ilony, pewnie dlatego że spodziewałam się też kilku słów od niej ;). Potem przyszedł czas na pytania. I tu już się zaczął moment, który nie należał do najlepszych. Uważam, że można by było zrobić przerwę do prezentacji, żeby wszyscy wyszli do kibelka i zjedli, a potem w pełni sił i relaksu wrócić do zadawania pytań. Tym bardziej, że te krzesełka do najwygodniejszych nie należały i aż się chciało wstać i rozprostować kości ;). Też tak trochę mnie zraziło właśnie wstawanie osób w trakcie odpowiadania na pytania. Po części się nie dziwię, bo ja też zgłodniałam (a przekąski z końca sali podsycały apetyt), a poruszane tematy dla mnie też nie były jakoś ważne, ale wiem, że ja na ich miejscu bym się nie czuła zbyt dobrze. Ale to takie moje subiektywne odczucie. I nie jestem jedyna osobą, której przeszkadzał brak jakiejkolwiek przerwy :). Ale następnym razem będzie lepiej ;).
Jest frugo jest impreza ;) I cudowna plakietka <3
 

Jakie są moje przemyślenia po części oficjalnej? Na pewno nie stało się tak, że całkowicie nic z tego nie wyniosłam. Na pewno zmotywowało mnie to do solidnego popracowania nad wyglądem bloga i zastanowieniu się, co rzeczywiście chcę żeby było na wierzchu, a co nie :). I czas w końcu uporządkować ten chaos. I też zmotywowało mnie to do dalszego blogowania, do robienia różnych rzeczy nie związanych z urodą, ale coś ponad. Takie tam, 'rzeczy wielkie' xD. Co więcej przeraziło mnie to, że ludzie widzą bloga, jako stricte rzecz, przez którą można zarabiać i prowadzenie tego bloga tylko w celu osiągania korzyści finansowych. Mam wrażenie, że wtedy się traci frajdę z prowadzenia go i to już nie jest to samo. Nie neguję tego, bo jest to fajna zaleta blogowania, ale nigdy bym nie chciała prowadzić go tylko po to, żeby zarabiać tysiące miesięcznie. I jeszcze chciałabym Wam pokazać dwie kampanie z Vlogerkami,o których wspominał Maciek podczas swojej prezentacji, które mnie przeraziły, ale i wywarły na mnie ogromne wrażenie. I uważam, że są genialne i potrzebne.

 

Ale zdjęcia mam :D. I mimo iż nie wyglądam zbyt korzystnie to i tak fajnie ;). Byłam bardzo 'łapczywa' na zdjęcie z naszymi gośćmi, ale nic na to nie poradzę - fajna pamiątka i WOW widziałam ich na żywo ;). I w sumie potem się zmyłyśmy z dziewczynami ;). Poszłyśmy na wystawę samochodów ;D. Te starsze mnie totalnie zauroczyły! Nowsze podjarały i tylko wzmocniło to moje chcenie własnego samochodu, ale już niedługo xD. Jak zawsze z dziewczynami jest mega pozytywnie i uwielbiam te spotkania, mniejsze lub większe, ale zawsze mi poprawiają humor. Przy okazji mam wrażenie, że po tym spotkaniu zmniejszyła mi się opuchlizna, więc same pozytywy ;D. A potem pojechałyśmy do McDonald'a żeby się najeść, napić.
Jestem mega zadowolona z dzisiejszego dnia, poczułam się niebo lepiej, nabrałam energii i nie mogę się doczekać naszego kolejnego spotkania ;). Na koniec pokazuję dwa cacka i jak tylko będę mieć więcej zdjęć to je umieszczę ;).
 


O spotkaniu możecie też przeczytać na:
* dziennikwschodni

25 komentarzy:

  1. widzę, że spotkanie się udało, strasznie żaluję ze nie mogłam się na nim pojawic;0

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie nie myślałam, że spotkanie blogerów może być w formie konferencji, ale mało się na tym znam :P Ile dobrego żarcia na tych zdjęciach, a ja mogę sobie o takim pomarzyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety nie mogłam dotrzeć na spotkanie. Tak szczerze powiedziawszy, nie wiedziałam, w jaki sposób będzie to wszystko zorganizowane, przy tak dużej ilości osób.
    Niewiele znajomych twarzy widzę na zdjęciach. Na pewno jakieś ciekawe informacje bym stamtąd wyniosła :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam plany na swojego bloga, ale myślę, że zrealizuje je dopiero po sesji, gdzieś tak w połowie czerwca. Chcę zacząć i porządnie skończyć a nie tak na odwal się.
    Jednak czekam na zmiany u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe,lubię żelki i frugo <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam takie same spostrzeżenia jeśli chodzi o spotkanie co Ty :) I również zamierzam się wziąć porządnie za swojego bloga i fanpage. Spotkanie zmotywowało mnie do działania:)))

    Było fajnie, wyglądałaś pięknie, nie widać żadnej opuchlizny chudzino :)))))

    Czekam niecierpliwie na kolejne nasze spotkanie :))

    U mnie relacja jutro sie pojawi - musze pokraść trochę zdjęć bo ja mam tylko samochody ;DD

    OdpowiedzUsuń
  7. Stare samochody sa genialne! :)

    I wcale nie wygladalas tak zle :) wrecz przeciwnie, bardzo ladnie :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło bylo Cię w końcu zobaczyć i spotkać na żywo :) Jeszcze ladniejsza niż na zdjęciach :) nawet z tymi siniaczkami;*
    Mam nadzieje, że nie było to pierwsze i ostatnie spotkanie, bo warto by coś podziałac w lubeklskiej blogosferze:)

    Było ciekawie, ale jednak czegos brakowało to fakt:)

    Do zobaczenia znow:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam właśnie na dzienniku wschodnim ale dowiedziałam się o tym dopiero dzisiaj ;o

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety duzo bloggerek traktuje bloga jako otrzymanie korzysci finansowych... Ja tam mam z teg przede wszystki frajde ;) i ciesze sie ze sptokanie sie dualo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miło było Ciebie poznać :) w ogóle fajna z nas ekipa powstała - mam na myśli afterek :D

    A co wstawania... to nie byłoby wstawania, gdyby była w trakcie przerwa :) małe niedociągnięcie organizacyjne, ale poza tym OK.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że wiele osób mając bloga traktuje go jako łatwy sposób na zarabianie. Dzięki blogowaniu można poznać wiele wspaniałych osób, rozwijać swoje zainteresowania i pasję. może i mi kiedyś uda się być na jakimś spotkaniu blogerek.

    OdpowiedzUsuń
  13. byłam 2 tyg wcześniej na takim spontanicznym i luźnym spotkaniu w Gliwicach z blogerkami i vlogerkami i bylo na prawdę fajnie:) mimo, że byłyśmy tam z przyjaciółką nowe (ja prowadziłam bloga całe 2 tyg, ona 3;D) to super było tak pogadać, wymienić się opiniami, wgl poznać:) cieszę się, że wasze spotkanie mimo wszystko się udało:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądasz pięknie na zdjeciach, nie ma co narzekać, gdybyś nie powiedziała o opuchliznie to nikt by nic nie zauważył :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej.:) Jak fajnie.:)
    Fruugo.<33
    Obserwuję i liczę na rewanż.;p
    +U mnie nowa notka, liczę, że przeczytasz.:)
    http://w-pogonizamarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze mam nadzieję że wkrótce będzie też takie spotkanie dla łódzkich blogerek!

    OdpowiedzUsuń
  17. ale ekstra! nie wiedziałam, że to takie "grube" spotkanie :D też bym chciała frugo! ajajaj

    OdpowiedzUsuń
  18. haha to fakt, jak byłam młodsza to też więcej się wypiło i w ogóle... no ale wyrosłam z tego :D
    zazdroszczę spotkania, ciekawa jestem czy kiedyś zostanie zorganizowane takie spotkanie gdzieś w kuj - pom, chętnie przeżyłabym takie nowe doświadczenie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że spotkanie było udane;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie czekałam na ten post:) Spotkanie widać się udało:) Niestety wiem co to znaczy ból zęba..

    OdpowiedzUsuń
  21. Następnym razem jak się tylko dowiesz o jakimś spotkaniu to bach, wiadomość do mnie :D Bo jestem wiecznie niedoinformowana i jak już przychodzi do zgłoszenia, to się okazuje, że nie ma miejsc :D Mistrz -.-

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD