02 października 2011

półmetkowy set ;))

Więc mam przyjemność zaprezentować Wam mój outfit z planety (klub), w którym odbył się półmetek mojego dawnego liceum ;). Wybrałam się tam z chłopakiem, przyjaciółką i jej facetem. Było w ciul ludzi! Ale powiem Wam, że było mega zajebiście ;). Otańczyłam się z moim TŻ i w końcu mu udowodniłam, że dyskoteki to nie takie szatańskie zło.
Co wybrałam? Zawsze przed jakąś imprezą kminię długich kilka dni nad setem, nad dodatkami, nad ubraniem, w czym pójdę. Tym razem jakoś w moment zadecydowałam i bez większych problemów udało mi się to zrealizować ;)). Mimo darcia mamy, że za krótko i mówienia przyjaciółki, że przecież nie wytrzymam na szpilkach... czułam się genialnie w tym stroju. nic mnie nie uwierało, nic nie spadało, nic nie wkurzało, nie musiałam jakoś się poprawiać ;). Jedyne nad czym płakałam to makijaż, który tego dnia mi kompletnie nie wyszedł ! ;D A i jeszcze rajstopy ^^, ale było zimno ^^






sukienka - sh, torebka z cekinami - sh (rozwaliła się, jak wysiadłam z samochodu ;/); kolczyki - galeria w Rzeszowie; wisiorek - prezent od BF <3; pierścionki - prezent od mamy i babci; buty - Top Secret

Co myślicie ;D?

28 komentarzy:

  1. w końcu twoja buźka :D śliczna ta sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ;-) Świetny strój i doskonale na Tobie leży :) Kiecka bardzo mi sie podoba i zdziwiłam sie jak przeczytalam,że jest z sh :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja idę na półmetek dopiero w styczniu ;) świetnie wyglądałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne są te zdjęcia!.A co do butów są genialne! ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ah, nie znoszę rajstop, a takich w szczególności, dlatego ubolewam nad tym, że lato się skończyło. ;[ Sukienka ładnie leży, ale buty i torebka mi to coś nie bardzo pasują.
    Poza tym... to Twoja kreacja i skoro czujesz się w niej dobrze to moje glindzenie i tak nic nie da.:) Ważne by czuć się dobrze we własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy zestaw, też muszę sobie coś kupić także może tak jak Ty.;D

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie :)
    wcale nie za krótko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale wyglądasz ślicznie!:D sukieneczka mi się podoba bo lubię takie krótkie :):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. całkiem dobrze wyglądałaś zmieniłabym może buty, ale reszta dobra


    NN zapraszam http://gumijagoda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nogi do samego nieba ;)

    Ja jednak jak wybieram się do klubu zazwyczaj biorę trampki i nie silę się żeby ładnie wyglądać, bo makijaż zawsze spływa a ja nigdy nie schodzę z parkietu więc musi mi być wygodnie ;) Za to podziwiam osoby, które potrafią wytrzymać w obcasach w klubie ;) Świetna sukienka, jak zawsze SH rządzą ;)

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładnie wyglądałaś :)super ta sukienka jest !

    OdpowiedzUsuń
  12. ale ślicznie wyglądałaś :P ja też uwielbiam chodzić do clubów i zabierać ludzi którzy mówią że dyskoteki są do dupy,a potem bawią sie jak nigdy :p

    a makijaż ci wyszedł, co ty gadasz;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna sukienka i buciki . ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Spodniczka jest meeega! Uwielabiam motyw marynarski więc jestem jak najbardziej na tak!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczna sukienka :)
    mam nadzieję, że się dobrze bawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetnie wyglądasz=* makijaz tez =D

    pozdrawiam i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wcale nie tak bardzo krótko ;-) Ładna sukienka!

    Pozdrawiam,
    Czmiel

    OdpowiedzUsuń
  18. #Anonimowy
    polecam ;D i jestem mi mega miło ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. moim zdaniem rewelacja :)
    pozdrawiam.
    MadameBijou

    OdpowiedzUsuń
  20. super wygladasz:)
    zapraszam do siebie i do obserwowania:)
    ja juz to zrobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajnie wyglądałaś ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD