24 czerwca 2016

Sylveco
Łagodzący krem pod oczy


Uważam, że to grzech narzekać na taką ciepłą pogodę, na słońce i wysokie temperatury, ale kiedy nie jestem w stanie myśleć, wszystko ze mnie spływa, klawiatura mnie parzy i najchętniej leżałabym na łóżku nie robiąc nic (najlepiej ubrana też w nic, może tylko w lód) to jest nie tak. W tamtym roku będąc w Anglii całe wakacje nie nacieszyłam się typowym gorącym latem i aż się trochę odzwyczaiłam od tego, dlatego teraz umieram i czuję, jak mój mózg powoli się topi i wypływa. 
Mimo to byłam dzisiaj na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko asystentki spedytora i sama nie wierzę, jak luźno i dobrze czuję się w trakcie tych rozmów. Też tak macie? Czy ze mną jest coś nie tak? Przy okazji pozdrawiam Panów, z którymi dzisiaj rozmawiałam, bo wspominali, że zajrzą na mojego bloga. Nigdy bym się nie spodziewała, że właśnie ten blog, ta zajawka może być czymś, co sprawi, że zostanę zapamiętana <3. Dlatego mimo tego ciepła jestem tutaj! I mam dla Was wpis, recenzję na temat całkiem fajnego kremu pod oczy <3.


Sylveco
Łagodzący krem pod oczy

Cena: 30,35zł
Pojemność: 30ml

Od producenta: Chaber bławatek i świetlik łąkowy to znana w medycynie ludowej rośliny o dobroczynnym działaniu na oczy. Zawarte w naszym kremie zapewniają najdelikatniejszej i najcieńszej skórze wokół oczu długotrwałą ochronę i ukojenie. Starannie dobrane składniki aktywne kremu pozwolą zmniejszyć cienie i obrzęki, usunąć objawy zmęczenia, poprawiając jednocześnie sprężystość skóry.
Hypoalergiczny, łagodzący krem pod oczy przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji wrażliwej i delikatnej skóry wokół oczu. W jego składzie znalazły się ekstrakty z kory brzozy, chabru bławatka oraz świetlika, które działają łagodząco, kojąco i zmniejszają obrzęki. Dzięki specjalnie dobranej bezzapachowej formule, krem poprawia strukturę skóry, przywracając jej właściwy poziom nawilżenia oraz sprężystość. Usuwa objawy zmęczenia i zaczerwienienia, hamuje procesy starzenia się skóry.
Działanie: *chroni delikatną skórę *zmniejsza cienie i obrzęki *poprawia sprężystość skóry

Sposób użycia: Cienką warstwę kremu nanieść na oczyszczoną skórę wokół oczu. Na noc zastosować grubszą warstwę jako maseczkę poprawiając kondycję skóry.

Skład: Woda, Olej z pestek winogron, Olej sojowy, Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate, Masło karite (shea), Skwalan, Triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego, Stearynian glicerolu, Olej arganowy, Kwas stearynowy, Alkohol cetylostearylowy, Ekstrakt ze świetlika łąkowego, Ekstrakt z chabru bławatka, Alkohol Benzylowy, Witamina E, Betulina, Guma ksantynowa, Kwas dehydrooctowy, Lupeol, Kwas oleanolowy.

Markę Sylveco uwielbiam, nie miałam wszystkich kosmetyków od nich, ale to co miałam zawsze dobrze współpracowało ze mną. Jeśli chodzi o kremy pod oczy to jestem dosyć wymagającą osobą, ponieważ borykam się z dosyć sporymi cieniami pod oczami oraz podkrążeniami. Najgorsze jest to, że nie wiem skąd one się biorą ;<. Poza dobrym makijażem i mocnym rozświetlaczem, nic mi nie  było w stanie jak na razie pomóc, więc tym bardziej byłam ciekawa jak to będzie z tym kremem pod oczy ;).

22 czerwca 2016

OpenBox! Lirene


Jakiś czas temu dostałam maila od Lirene z informacją, że chcieliby zacząć ze mną współpracę po konferencji Meet Beauty. Jestem mega szczęśliwa, że mogę być jedną z tych dziewczyn, które będą otrzymywać co jakiś czas paczki z kosmetykami. Znam markę i bardzo ją lubię, bo kosmetyki same w sobie są cudowne i rzadko kiedy się na nich zawodzę. A kontakt z Panią Magdaleną utwierdził mnie w przekonaniu, że marka 'od środka' również jest cudowna i naprawdę wiele zależy od zespołu. 


Oczywiście nie obyło się bez przygód z kurierem. Haha, nie wiem skąd to moje szczęście, ale zawsze coś musi pójść nie tak. Chyba aż stworzę specjalny cykl na blogu z historiami z kurierem. Tym razem, nie było mnie w domu, kiedy kurier przyjechał zostawić paczkę, a administracja już ma dość odbierania moich paczek także nie przyjęła tej, ale się cieszę, bo irytuje mnie to, że oni tak sobie olewają swoją pracę.. myśląc, że zostawią gdzieś paczkę, podpiszą się sami moim nazwiskiem (!) i nawet nie dadzą znać, gdzie znajduje się paczka... No, ale to nic, bo Lirene jak zawsze sprawiło, że na moim twarzy pojawił się uśmiech i do razu zaczęłam macać i wąchać wszystkie produkty. 

20 czerwca 2016

Nivea
pielęgnujący płyn micelarny


Ten czas leci coraz szybciej, a ja ze stresu czekając na wyniki z ostatniego egzaminu mam 100% oging i robię tryliard rzeczy na raz. Odświeżam maila prawie co minutę od piątku, zrobiłam ogromne porządku na mieszkaniu, jak i w moich prywatnych rzeczach (wyrzuciłam kolejny worek śmieci, szkoda, że tego nie widać po moim pokoju), zrobiłam porządek w ciuchach i wystawiam je na vinted (jakby ktoś był ciekawy) i oglądam Przyjaciół. Dzieje się! Dzisiaj robię ogórkową z radości na zdany egzamin albo ze smutku w ramach pocieszenia, i tak i tak będzie pysznie haha. Pogoda się trochę zepsuła, ale mi tak dobrze, już miałam dość tego ciągłego gorąca.
Zabieram się teraz za ogarnianie siebie, a Was zapraszam na recenzję płynu micelarnego od Nivea :).


Nivea
Pielęgnujący płyn micelarny

Cena: 14,49zł
Pojemność: 200ml


Pielęgnujący płyn micelarny do cery normalnej i mieszanej usuwa makijaż i nawilża. 
Od producenta: Formuła 3w1 do twarzy, oczu i ust z witaminą E: 1. usuwa makijaż i skutecznie oczyszcza skórę, 2. łagodnie usuwa makijaż oczu i pielęgnuje rzęsy, 3. nawilża i pozwala skórze oddychać. Po użyciu skóra jest oczyszczona, odświeżona i wygląda pięknie.
Zawarte w płynie micelarnym cząsteczki zwanie micelami działają jak magnes, usuwając makijaż i zanieczyszczenia. Dzięki temu płyn skutecznie i łagodnie oczyszcza skórę bez konieczności pocierania.
Przebadany dermatologicznie i okulistycznie.

Sposób użycia: Nałóż na wacik i delikatnie oczyść skórę. Zmywając okolice oczu, zamknij powieki. Nie spłukuj.

Skład: Aqua, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Tocopheryl Acetate, Glycerin, Sorbitol, Panthenol, Poloxamer 124, Decyl Glucoside, Glyceryl Glucoside, Disodium Cocoyl Glutamate, Citric Acid, Polyquaternium-10, Sodium Chloride, Sodium Acetate, Propylene Glycol, 1,2-Hexanediol, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol.

Płyn otrzymałam za pośrednictwem BlogMedia we współpracy z Niveą :). Przez strasznie długi czas nie posiadałam nic z tej marki, a mam wrażenie, że prawie każda z nas swoją przygodę z pielęgnacją zaczyna właśnie od Nivei. Pamiętam, że x lat temu kupowałam tylko Niveę. Nie ma się co dziwić, bo produkty są bardzo fajne i ogólnodostępne.

18 czerwca 2016

Intimate Box !


Polecam przed przeczytaniem zrobić sobie herbatkę i wziąć jakieś ciacho, bo będzie sporo do czytania i trochę więcej zdjęć niż zazwyczaj :)
Jakiś czas temu otrzymałam wiadomość ze strony kobiecosc.info/ z możliwością otrzymania paczki niespodzianki. Oczywiście się zgodziłam, bo uwielbiam niespodzianki, mimo że trochę się obawiałam. Z blogerskiego punktu widzenia, nie znając zawartości paczki, ciężko jest się nastawić na testowanie, a co dopiero zobligować do recenzji (na szczęście nie było takiego wymogu :)), ale okazało się, że sama akcja jest cudowna i ciesze się, że się zdecydowałam...


Standardowo zapomniałam, że coś miałam otrzymać, także tym większe było moje zdziwienie, kiedy dostałam maila od Pani Agnieszki, że ma nadzieje, że paczka mi się podoba, bo dostała informację, że już ją odebrałam i zdradziła mi szczegóły pudełka (których na szczęście nie przeczytałam, bo chciałam mieć niespodziankę), a ja żadnej paczki nie dostałam. Ale to już jest typowa historia związana z kurierami w moim obrębie i administracją, do których jestem już w miarę przyzwyczajona. No, ale nieważne. Dzięki temu, że nie czytałam szczegółów dotyczących pudełka moja reakcja była niesamowita i żałuję, że nie nagrywam live open box'ów, bo to by było coś. Ale postaram się Wam to zobrazować najlepiej jak potrafię ;).

16 czerwca 2016

L'biotica maska na tkaninie
maska dotleniająca +CO2


I znowu pogoda wróciła taka, jak ma być! Co prawda mają być burze wieczorem i jutro, ale mi burze nie przeszkadzają, a nawet nie mogę się ich doczekać ;). Sesja powoli już się kończy, jutro mam ostatni egzamin z niemieckiego i jeżeli uda mi się go zdać to we wtorek idę na ustny i finito, tylko obrona we wrześniu mi zostanie. Także moim głównym zajęciem teraz jest oglądanie bajek po niemiecku i chodzenie na rozmowy kwalifikacyjne, powysyłałam parę CV i dosyć sporo mam telefonów, także się cieszę :D. Może coś uda mi się złapać, trzymajcie kciuki! Przy okazji będę miała dla Was posty na temat właśnie rozmów kwalifikacyjnych, bo nie wiem dlaczego w ogóle się nimi nie stresuję, idę sobie na lajcie, rozmawiam, wychodzę i o. Myślałam, że będzie inaczej, ale lepiej tak niż żeby miał mnie stres zjeść.
Idę się dalej relaksować,a  raczej przygotowywać na jutrzejszy egzamin, haha. Dzisiaj mam dla Was maskę do twarzy na tkaninie, czyli moje ostatnie nowe odkrycie ;).


L'biotica maska na tkaninie
maska dotleniająca CO2

Cena: ok. 11-18zł

Luksusowa Maska dotleniająca z CO2 na tkaninie to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu. Polecana jest do całorocznej pielęgnacji każdego rodzaju skóry szczególnie potrzebującej witalności, wygładzenia i nawilżenia.
Od producenta: Maska dotleniająca z CO2 w postaci tkaniny silnie nasączonej serum z wysoką zawartością składników aktywnych. Aktywne, regeneracyjne działanie CO2 na skórę jest szeroko wykorzystywane przez kosmetologów. Związek ten stymuluje przepływ krwi, tlenu oraz składników odżywczych w skórze. Dzięki temu cera jest widocznie rozświetlona i odzyskuje naturalną sprężystość. Bardzo bogaty skład maseczki wzbogacony o Acerolę - owoc bogaty w witaminę C, prowitaminę A oraz wit. B1, Wit. B2, a także karotenoidy i flawonoidy, które mają działanie antyoksydacyjne i neutralizujące wolne rodniki, przeciwdziałające przedwczesnym procesom starzenia się skory.
Dzięki nowoczesnej technologii substancje aktywne zawarte w masce są doskonale wchłaniane i wnikają nawet w głębokie warstwy skóry. maska na nasączonej tkaninie spełnia rolę filtra, który w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalnia aktywne składniki i pomaga wnikać im w głębokie warstwy skóry.

Efekt na skórze: *poprawia napięcie skóry i owal twarzy, przyspiesza syntezę kolagenu *rozświetla poprzez stymulację przepływu tlenu i krwi w skórze *widocznie zmniejsza rozszerzone pory
Efekt widoczny już po pierwszym użyciu - skóra odzyskuje swój młody wygląd i blask, jest widocznie odmłodzona i zdrowa. Dla uzyskania trwałych efektów zabieg należy powtarzać 1-2 razy w tygodniu.
Sposób użycia: Dokładnie umyj i osusz twarz. Wyjmij maskę z opakowania i delikatnie nałóż. Nałóż maskę równomiernie na całej twarzy. Powinna dokładnie przylegać do twarzy. Pozostaw na twarzy przez 15 minut. Po upływie wskazanego czasu delikatnie zdejmij maskę z twarzy, wmasowując pozostałość esencji.

Skład: Water, Butylene Glycol, Glycerin, Galactomyces Ferment Filtrate, Xanthan Gum, Bis-Ethoxydiglycol Succinate , Allantoin, Niacinamide, Retinyl Palmitate, Thiamine HCl , Ribo_avin, Niacin, Carnitine HCl, Pantothenic Acid, Biotin, Folic Acid, Ascorbic Acid, Tocopherol , Aspalathus Linearis Extract, Citrus Limon(Lemon) Fruit Extract, Malpighia Emarginata (Acerola) Fruit Extract, Disodium EDTA, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Chlorphenesin, Phenoxyethanol, 1,2-Hexanediol, Propanediol, Caprylyl Glycol ,Illicium Verum (Anise) Fruit Extract, Eucalyptus Globulus Leaf Oil , Citrus Aurantifolia (Lime) Oil, Pinus Sylvestris Leaf Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil,Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Citrus Limon (Lemon) Peel Oi

Jakiekolwiek maseczki na twarz uwielbiam, aczkolwiek jestem cienka w systematyczności i w nakładaniu ich regularnie. Z kolei nie znoszę glinek czy różnego rodzaju proszków, które muszę sama zrobić, wymieszać i dopiero potem nałożyć na twarz. Mimo to maski na tkaninie mega ułatwiły mi zadanie, zaraz dowiecie się dlaczego.