04 września 2015

Wróciłam :) !



Wróciłam, jestem w Polsce, jestem w domu i jest najlepiej ;). Wczoraj mieliśmy lot ok. 17.50, mój jeszcze był w pracy od rana, a ja przynajmniej miałam możliwość żeby na spokojnie się ogarnąć, spakować i pójść ostatni raz do Primarka (haha to jest naprawdę uzależniające!), ale daliśmy radę, jak zawsze odprawa mnie najbardziej stresuje, bo metale, bo płyny, bo 100ml, bo coś tam, ale przeszliśmy i wszystko gra !

Takie miałam widoki, jak wracaliśmy! <3
Nie będę za długo smęcić, bo teraz czeka mnie sprzątanie i rozpakowywanie. Mini SPA już sobie zrobiłam, paznokcie, włosy i wszystko, a na poniedziałek planuję kosmetyczkę i może w końcu coś zrobię więcej poza brwiami, bo mimo wszystko w Anglii nie było czasu na jakieś mega dbanie o siebie, ale wszystko można nadrobić :). 

A jak Wasze powroty do szkół albo ostatni miesiąc wakacji albo praca w dalszym ciągu? :D Ja czekam niesamowicie na wyjazd w Bieszczady za tydzień ;).


02 września 2015

Corine de Farme,
mleczko do demakijażu oczu



Już dokładnie 2 miesiące jestem w Anglii, masakra jak ten czas szybko leci... Powoli przeraża mnie pakowanie (mam tylko jeden mały bagaż podręczny haha) i wszystko inne. Chcę do domu, chcę do moich i do Polski ;). Nie spodziewałabym się, że kiedykolwiek zatęsknię za krajem. Ale mimo wszystko pokochałam też Anglię, naprawdę. Ludzie tutaj są jedyni w swoim rodzaju i wszystko tutaj jest jedyne w swoim rodzaju :). Co prawda nie przekonam się nigdy do tego, żeby dodawać ocet do wszystkiego co jem, ale i tak jest fajnie ;). Zabieram się do sprzątania, ogarniania wszystkiego i coś zjeść haha. A tym razem dla Was zostawiam mleczko do demakijażu oczu ;).

Corine de Farme
Mleczko do demakijażu oczu


Cena: ok.9zł
Pojemność: 125ml

Od producenta: Delikatne mleczko do demakijażu oczu usuwa trwały i wodoodporny makijaż, a także odświeża okolice oczu.
Wzbogacone kojącym, naturalnym ekstraktem z kwiatu piwonii tonizuje oraz daje przyjemne uczucie świeżości w okolicach oczu.
Efekt  po zastosowaniu:
Usuwa wodoodporny makijaż z oczu, nie pozostawia tłustej warstwyoraz nie podrażnia oczu.
Testowany pod kontrolą dermatologiczną i okulistyczną.
Zaprojektowano i wyprodukowano we Francji.
Dla większego poszanowania środowiska naturalnego, Corine de Farme zaprojektował butelkę nadającą się do recyklingu.
Sposób użycia: Nanieść niewielką ilość płynu na płatek kosmetyczny i delikatnie zmyć makijaż z powiek

Skład: Aqua, Isopropyl Palmitate, Dicaprylyl Carbonate, Sodium Polyacrylate, Parfum, Disodium Edta, Sodium Hydroxide, Glycerin, Methylisothiazolinone, Polyaminopropyl Biguanide, Paeonia Officinalis Flower Extract, Tocopherol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid.


Wiecie, że za mleczkami micelarnymi nie przepadam... i pamiętam, jak był podział tych kosmetyków na jednym ze spotkań to byłam niepocieszona, że nie trafił mi się zwykły micelek, bo nie jestem przekonana do mleczek do demakijażu, po prostu strasznie denerwuje mnie to jakie mleczka są lepkie i że prawie zawsze pozostawiają po sobie tłusty film na twarzy.

28 sierpnia 2015

The Body Shop Wild Argan Oil
masło do ciała


Off, kolejny off, ale szczerze już teraz jest mi wszystko jedno. Jedną noga jestem już w Polsce i myślę tylko o powrocie do domu <3. Jeszcze z dwa razy mogłabym iść do roboty, żeby hajsy się zgadzały i holidayi było więcej, ale bez spiny. Primark zawsze znajdzie dla mnie rozrywkę, kiedy się nudzę, jak np. za godzinę haha. Ważne, że pogoda tragiczna nie jest i mam z kim wyjść na miasto, a potem już tylko obiad będzie moim głównym zmartwieniem, ale to nic :D. Zapraszam Was na recenzję balsamu do ciała. Mam nadzieję, że teraz w trakcie moich offów będę mieć więcej czasu i będę mogła napisać to wszystko co mam w głowie ;). A jak na razie, zapraszam do czytania ;) !

The Body Shop
Masło do ciała z olejkiem arganowym


Cena: 59,90zł
Pojemność: 200ml

Od producenta: Nawilżające masło wzbogacone olejem arganowym z Maroka to luksusowy rytuał piękna dla Twojego ciała. Zapewnia 24 godzinne nawilżenie, sprawia, że skóra staje się miękka i gładka.
Olej arganowy, dzięki zawartości kwasów tłuszczowych nawilża, regeneruje i chroni skórę. 
Głęboko w afrykańskich górach Atlas, na terenie Maroka, rośnie dzikie drzewo arganowe - to jedyne miejsce, gdzie występuje ono w sposób naturalny. Tutaj berberyjskie kobiety ręcznie zbierają i pieczołowicie rozłupują orzechy najwyższej jakości, z których następnie powoli wyciska się ekstrakt - przejrzysty olej, gotowy do wykorzystania przy produkcji nowej linii Argan Oil Bath & Bodycare od The Body Shop. 
Skład: Aqua/Water/Eau (Solvent), Butyrospermum Parkii Butter/Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (Skin Conditioning Agent - Emollient), Theobroma Cacao Seed Butter/Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter (Emollient), Glycerin (Humectant), Cetearyl Alcohol (Emulsifier), Glyceryl Stearate (Emulsifier), PEG-100 Stearate (Surfactant), Orbignya Oleifera Seed Oil (Emollient), C12-15 Alkyl Benzoate (Emollient), Ethylhexyl Palmitate (Skin Conditioning Agent), Cera Alba/Beeswax/Cire d’abeille (Emulsifier/Emollient), Argania Spinosa Kernel Oil (Skin-Conditioning Agent), Dimethicone (Skin Conditioning Agent), Parfum/Fragrance (Fragrance), Caprylyl Glycol (Skin Conditioning Agent), Phenoxyethanol (Preservative), Xanthan Gum (Viscosity Modifier), Disodium EDTA (Chelating Agent), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), Coumarin (Fragrance Ingredient), Citric Acid (pH Adjuster), CI 15985/Yellow 6 (Colorant), CI 19140/Yellow 5 (Colorant).

Masło do ciała dostałam w którejś edycji Shinybox'a i jestem bardzo zadowolona, że miałam możliwość przetestowania tego cuda ;). Mam mniejszą wersję, 50ml.

24 sierpnia 2015

Anglia! kolejne 5 rzeczy
do których ciężko było/jest się przyzwyczaić


Kolejne dziwne rzeczy związane z Anglią, bo ten kraj jest naprawdę specyficzny haha. Pierwszy post na ten temat znajdziecie TUTAJ i Wasz odzew był naprawdę spory, co mnie bardzo cieszy :). Ja już i tak mam wrażenie, że w sumie to mnie tu nie ma, że już jestem w Polsce i nie pracuję, mimo iż obecnie jestem w pracy na kolejnym 12 godzinnym shifcie (love zaplanowane posty <3). Ale tak szczerze to coraz lepiej mi tutaj i coraz mniej chcę wyjeżdżać, ale wiem, że muszę i nie mam wyjścia. Ale wracam do tematu notki, czyli Angielskie dziwaczne rzeczy! :)

21 sierpnia 2015

Biały Jeleń hipoalergiczna
Emulsja do higieny intymnej


Dawno mnie tutaj nie było, a to wszystko jest spowodowane przez pracę. Ostatnio mam wrażenie, że pracuję praktycznie cały czas, bo mam jednodniowe dni wolne, a po ostatnim maratonie praktycznie czterech dni robienia po 12 godzin dalej nie odpoczęłam. Poza tym jestem podchorowana i tylko czekam na wybuch tego wszystkiego, który pewnie nastąpi w Polsce. Ale cieszę się, że udało się zobaczyć Nottingham, co prawda niewielką część, ale najważniejszy Robin Hood został obczajony ;). I nic więcej się nie dzieje! Ciągła praca, zakupy dla najbliższych, teraz to już w sumie pakowanie, bo wysyłamy większe bagaże do Polski, bo się nie opłaca brać na pokład samolotu i jakoś leci :). Już niedługo wracamy i nie mogę się doczekać tego spokoju i możliwości spędzenia całego dnia na blogach bez myśli o żadnej pracy :). 
Post na szybko, recenzja już gotowa od dawna (jak dobrze, że je mam!) i lecę do pracy tym razem na 11 ;).

Biały Jeleń
Hipoalergiczna emulsja do higieny intymnej z szałwią i ogórkiem

Cena: 7,68zł
Pojemność: 300ml

Od producenta: Biały Jeleń emulsja do higieny intymnej to specjalnie opracowana formuła do codziennej higieny i pielęgnacji intymnych miejsc kobiety. Zawiera łagodzącą alantoinę oraz kwas mlekowy, który wspomaga naturalne mechanizmy obronne ciała przed zewnętrznymi podrażnieniami. Zastosowane ksylitol i laktitol jako naturalne prebiotyki utrzymują prawidłową równowagę ekosystemu mikroflory skóry. Emulsja zmniejsza ryzyko występowania infekcji i korzystnie wpływa na błony śluzowe, zapewniając uczucie świeżości.
*posiada fizjologiczne pH *zawiera łagodne substancje myjące *wspomaga odbudowę naturalnej mikroflory *nie zawiera alergenów i parabenów*

Szałwia jest źródłem olejków eterycznych, garbników, żywic i kwasów organicznych. Wykazuje właściwości przeciwzapalne i ściągające, hamuje wzrost drobnoustrojów. Dzięki zawartości olejków eterycznych działa kojąco na błony śluzowe, łagodzi stany zapalne delikatnej i wrażliwej skóry. Sok z ogórka łagodzi podrażnienia i zmiękcza skórę. Intensywnie ją nawilża regulując równowagę wodną skóry, tonizuje i odświeża. Eliminuje problem świądu. Działa odświeżająco i ściągająco.

Sposób użycia: Niewielką ilością emulsji myć intymne części ciała, następnie dokładnie spłukać ciepłą wodą.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Panthenol, Lactic Acid, Glycerin, Lactitol, Xylitol, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Allantoin, C12-13 Alkyl Lactate, Parfum, Styrene/Acrylates Copolymer, Tetrasodium EDTA, Propylene Glycol Cucumis Sativus Extract, Salvia Officinalis Extract, Sodium Benzoate, CI47005, CI42051