24 kwietnia 2015

Paese, szary nr 383


Tak, w końcu pogoda, w końcu długie wolne, w końcu uśmiech sam pojawia się na twarzy ;). Jest lepiej we wszystkich sferach i jestem szczęśliwa, tak o po prostu, bez jakiegoś większego powodu. Poza tym to nie ogarniam dni tygodnia, bo w tym tygodniu będę mieć trzy niedziele haha, taki wpływ ma na mnie wolne od wtorku. W Rossmannie oczywiście byłam, nie mogłam tego przegapić, ale podsumowanie zrobię za trzy tygodnie po całej akcji, bo pewnie jeszcze zawitam w Rosmannie nie raz, to pokażę wszystko na raz ;). Ale Wy możecie już się chwalić, co kupiłyście ciekawego :3.
Zapraszam na lakier! :)

Paese, Nr 383



O lakierach Paese jest tu, jak na razie najwięcej :). Jakoś tak się złożyło, że w sumie prawie wszystkie, jakie mam zostały już zaprezentowane ;D. W sumie lakiery się nie różnią jakością (opisane tutaj), wszystkie mają takie same cechy, ale wspomnę po raz, któryś, że jakość tych lakierów jest dobra ;).


22 kwietnia 2015

7 moich dziwnostek
part 1.


Często dociera do mnie, że naprawdę jestem dziwna i jest we mnie coś niezrozumiałego. Dlatego, żeby uwierzyć w to, że jednak jestem normalna i nie powinno się mnie nigdzie wysyłać, postanowiłam stworzyć 'serię' na blogu dotyczącą dziwnostek. Chyba nie ma takiego słowa, ale dla mnie właśnie zaistniało ;D. Tak! Liczę na komentarze typu 'Mam tak samo' albo 'Ja też' bo inaczej stwierdzę, że chyba jest ze mną źle. Haha, nie no bez przesady, bo mimo wszystko lubię swoje dziwne odchyły, coś co nie wpisuje się w ramy normalności, bo dzięki temu moje życie jest ciekawe, a ja mam więcej powodów do śmiechu, nawet z samej siebie :).

Okej, to zobaczymy na jak bardzo dziwnego człowieka wyjdę :D.

19 kwietnia 2015

Eveline, Nail Therapy Professional
Odżywka do paznokci 8w1


A weekend się kończy. Ale to nic, bo i na uczelni mam jeszcze luzy, więc jakoś bardzo nie przeżywam, ani nie zapierdzielam. Dzisiaj trochę słabiej się czuję, ale dajemy rade i jutro pewnie będzie już lepiej ;). Wczoraj spędziłam cudowny dzień z dwiema najlepszymi <3 Ewelinką i Agnieszką na mini zakupach w Tarasach Zamkowych, byłam twarda i kupiłam sobie tylko okulary przeciwsłoneczne! No i Agnieszka dała mi moje zamówienie z Avonu, więc nie jest ze mną aż tak źle haha. W ogóle ten tydzień był jakiś zalatany, ale to dobrze akurat ;). Oby i przyszły nie był gorszy :)!
Dziś zostawiam Was z moim paznokciowym ulubieńcem, który jest aktualnie w promocji w Hebe, szczegóły tutaj ;).

Eveline Nail Therapy Professional
Odżywka do paznokci 8w1

Cena: 12,59zł
Pojemność: 12ml

Od producenta:  Rewolucyjna i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail (tytan i diament) wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami.

Uwaga: Zawiera 2% formaldehydu. Przed użyciem należy zabezpieczyć skórki oliwką lub kremem, a przed rozpoczęciem kuracji wykonać próbę uczuleniową (przetestować w ciągu 2-3 dni, w przypadku reakcji alergicznej, pieczenia lub bólu przerwać kurację).


Skład: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nirtocellulose, Phthalic Anhydride / Trimellitic Anhydride / Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua, Fomaldehyde (2%), Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid / Fumaric Acid / Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder.


Wiem, że o tej odżywce było i jest cały czas głośno, ale na pewno też i będzie, dlatego postanowiłam dołożyć i swoje 3 grosze do tego wszystkiego. Odżywka jest kontrowersyjna między innymi przez 2% formaldehydu, jakie znajdują się w składzie, które naprawdę potrafią szkodzić. Dlatego osoby, którym szkodzi nienawidzą jej, a te, którym nie szkodzi uwielbiają i cały czas do niej powracają.

17 kwietnia 2015

Dermaglin
Maseczka peeling odświeżająca


Jest piątek wieczorem, a ja tyle zrobiłam.. Mam wrażenie, że weekend się kończy, a tu jeszcze dwa całe dni przede mną działania. Posprzątałam cały segment, zrobiłam zakupy, ogarnęłam korki i wszystko, i mam też co jeść! A to już w ogóle wyczyn. Ale jaram się, bo jutro czekają mnie małe zakupy z najlepszymi blogerkami, a ja to lubię ;) ! Przy okazji pochwalę się, że pozdawałam ostatnio jedno z najtrudniejszych kolokwiów na moim kierunku, więc cieszę się! Sukcesy, same sukcesy ;) W nagrodę niech te 2 miesiące minął jak najszybciej ;).

Dermaglin
Maseczka peeling odświeżająca

Cena: 5zł
Pojemność: 20g

Od producenta: Maseczka nowej generacji oparta na zmikronizowanej zielonej glince kambryjskiej posiadające właściwości terapeutyczne. Zawarte w glince mikrogranulki krzemu i glinu delikatnie złuszczają martwy naskórek, oczyszczają skórę z nadmiaru sebum, niezdrowej mikroflory i toksyn odsłaniając zdrową i gładka skórę. Poprawiają ukrwienie.Łagodzą stany zapalne, przywracają równowagę mineralną. Maseczka zawiera wyciąg z ogórka lekarskiego, który odświeża i rewitalizuje skórę. Kompleks glinkowo-ogórkowy doskonale poprawia kondycję skóry przywracając jej zdrowie i naturalne piękno.

Stosowanie: 1-2 razy w tygodniu nałożyć warstwę maseczki na twarz. Masować delikatnie przez ok. 1 minutę omijając okolice oczy i ust. Pozostawić na 15-20 minut. Zmyć ciepłą wodą.

Skład: Kaolin Clay, Aqua, Cucumis Sativus, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Dehydroacetic Acid.


Ostatnio się maseczkuję i maseczkuję. Aż sama jestem w szoku, że tak dobrze idzie mi zużywanie tych wszystkich zalegających masek i próbek ;). Co prawda powyższą maskę używałam nie tylko do twarzy, ale też do skóry głowy, haha ale to przez pomyłkę ;). Jeśli jesteście u mnie na fejsie to na pewno widzieliście moją piękną pomyłkę. No, ale zdarza się, nie :D? Przy okazji nie polecam jej do skóry głowy, miałam bardzo podrażnione cebulki i włosy tak jakby mnie bolały ;oo.
Uwielbiam wszystkie takie glinkowe maski, między innymi dlatego, że zasychają na twarzy, tworząc skorupkę, a ja wtedy czuję się jakbym miała jakieś znieczulenie, czy wstrzyknięty botoks, że nie mogę ruszyć żadnym mięśniem twarzy :D. Mam nadzieję, że nie jestem jedyną osobą, która tak bardzo się jara tym uczuciem ;).


15 kwietnia 2015

Tołpa, Dermo Body Nova
odnawiające mleczko regenerujące


Dziękuję wszystkim za przeczytanie wczorajszej notki, za komentarz, za wsparcie <3. Najlepiej ;). Ogólnie to obecnie trwają praktyki, więc zajęcia są jakie są, ale to dobrze, tylko szkoda, że ja nie mogę dalej wypocząć wystarczająco haha. Ale nie narzekam, bo czasem takiego szaleństwa, imprez, spania po 3 godziny i ogarniania następnego dnia naprawdę brakuje. Wczoraj był jeden z najlepszych wieczorów ever. Beka non stop, humor poprawiony maksymalnie, dużo śmiechu, pyszna whiskey - takie rzeczy tylko z lingwistyką i z naszym wykładowcą z Kalifornii! Haha czekamy wszyscy na powtórkę, a na razie mega zmęczona, zaspana i nieogarnięta uciekam na korki :).
A dziś skupiamy się na pielęgnacji ciała z moją ulubioną Tołpą <3.


Tołpa, Dermo Body Nova
Odnawiające mleczko regenerujące

Cena: 44,99zł
Pojemność: 250ml

Wiemy, że: procesy odnowy skóry na ciele przebiegają inaczej niż te na twarzy. Przede wszystkim wolniej i nieco dłużej. Najlepsze, co możemy wtedy zrobić to stworzyć najbardziej komfortowe warunki, by regeneracja nastąpiła jak najsprawniej.

Nasz dermokosmetyk: odnawia i regeneruje skórę, złuszcza warstwę rogową naskórka o 20%. Silnie nawilża i zmniejsza utratę wody z naskórka o 46% zaraz po zastosowaniu. Eliminuje szorstkość i wygładza nierówności. Wzmacnia skórę, przywraca jej prawidłową jędrność i zwiększa elastyczność o 12%. Poprawia koloryt skóry, przywraca jej promienny wygląd i witalność.

Sposób użycia: nanieś mleczko na całe ciało. Wmasuj okrężnymi ruchami ku górze, aż do całkowitego wchłonięcia. Stosuj codziennie rano i wieczorem przez okres 6 tygodni. Kurację powtarzaj w zależności od potrzeb.

Skład: Aqua, Glycerin, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/ Capric Triglyceride, Isostearyl Lactate, Glyceryl Stereate SE, Hydroxyethyl Urea, Propylene Glycol, Peat Extract, Sodium Hyaluronate, Hydrogenated Sesame Seed Oil, Ficus Carica (Fig) Fruit Extract, Sodium Hydroxide, Tetrasodium EDTA, Parfum, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Potassiom Phosophate, Isohexadecane, Sodium Acrylate/ Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Sodium Polyacrylate, Carbomer, Xanthan Gum, Mica, Titanium Dioxide, Polysorbate 80, Ohenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben.


Kosmetyki Tołpy bardzo lubię. Prawie wszystkie zawsze okazują się cudęńkami, do których chętnie wracam, ale cóż.. cena jest zawrotna i zawsze ciężko jest tyle wydać na jeden kosmetyk. Co z tym mleczkiem?