31 sierpnia 2014

Drogeria StrefaUrody.pl



Kolejną drogerią, która była sponsorem naszego ostatniego spotkania w Lublinie jest drogeria StrefaUrody.pl. Oczywiście mnie to nie dziwi, że do momentu spotkania nie znałam tej drogerii i bardzo tego żałuję, bo wystarczy wejść na stronę, a naszym oczom ukaże się genialnie zaopatrzona drogeria! Nie tylko kosmetyki, ale i przeróżne przybory, perfumy, nie tylko dla kobiet, ale też dla mężczyzn oraz dzieci, i dodatkowo są też chusteczki, które strasznie ułatwiają sprzątanie ;).

Drogeria to charakterystyczne połączenie koloru czarnego i zielonego. Ja bardzo lubię to połączenie, kiedyś nawet marzyłam o pokoju w takiej kolorystyce. Kategorie są jasno określone, odznaczone, więc bardzo łatwo można znaleźć to, czego potrzebujemy. Poza tym, bardzo, ale to bardzo rewelacyjnie przedstawiają się ceny! Ja osobiście jestem w mega szoku i już się boje swoich pierwszych zakupów. Tyle rzeczy, które nie są wcale takie drastycznie drogie, a w dodatku są na promocji o.O. Nie widziałam wszystkich produktów, ale największa promocja, jaką byłabym w stanie zauważyć to -55% na szczotki Tangle Teezer. Swoją drogą pierwszą rzeczą, jaką wrzucę do koszyka będzie właśnie ta szczotka, ale wersja kompaktowa ;). Aczkolwiek zauważyłam wadę drogerii StrefaUrody.pl , która na pewno będzie negatywnie oddziaływać na nas i... na nasze portfele. Ja już wiem, że jak tylko zacznę pakować rzeczy do koszyka to się to szybko nie skończy, bo już mam ochotę na tyle rzeczy, że aż sama w to nie wierzę ;). Ale w końcu mamy stronę, na której jest wszystko i to praktycznie wszystko jest w korzystnej cenie ;). Zwróćcie jedynie uwagę na to, że każda rzecz jest oddzielona, chodzi mi o różne kolory, czy odcienie np. jednej pomadki. Każda ma swój własny link i swoje 'prywatne' miejsce na stronie ;D ;).
StrefaUrody.pl zadbała również o nas na spotkaniu przekazując nam trzy mini produkty, które dla mnie są cudowne. Uwielbiam takie małe pojemności produktów, bo są między innymi idealne na podróż i łatwiej jest przetestować takie małe coś, niż potem się męczyć z pełnowymiarowym produktem, jeśli coś poszło nie tak. Do testowania dostałam: Lirene peeling do ciała, Dr Irena Eris wygładzający krem do ciała oraz Nivea balsam do ciała pod prysznic. ;)


Ale to nie koniec, bo drogeria przygotowała też coś dla Was ;). Część z Was pewnie już widziałam, bo wrzucałam poniższy prezent na bloga i na facebook'a, ale tak dla przypomnienia i utrwalenia wrzucam raz jeszcze i polecam użyć, bo naprawdę się opłaca ;)!


29 sierpnia 2014

Hebe, Rossmann i Biedronka
czyli kosmetyczny przegląd gazetek ;)


Jako, że dla części z Was kończą się wakacje, więc obstawiam, że robicie zapasy kosmetyczne, a przynajmniej ja tak zawsze robię przed październikiem i się obkupuję trochę nadmiar, tak żeby w razie w mieć, tym bardziej, że zawsze w takich szczególnych momentach roku, jak właśnie koniec wakacji można się dopatrzeć w przeróżnych drogeriach ciekawych promocji :).  Albo po prostu jest to chyba najodpowiedniejsza pora na poprawę humoru, bo w końcu komu chce się wracać do szkolnych ławek i nauki? Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, co mnie kusi z gazetek Hebe, Rossmanna i Biedronki  ;).
Ostatnio zaczęłam korzystać z portalu okazjum.pl, gdzie możemy znaleźć gazetki do prawie wszystkich sklepów, hipermarketów, czy drogerii. Jak pojadę do Lublina to będę często korzystać z tej strony, więc próbuję się z nią jako tako oswoić ;). Polecam jeśli ktoś lubi mieć wszystko w jednym miejscu ;). Więc szukajcie serduszek na gazetkach, a znajdziecie produkty, które zwróciły moją uwagę, a pod spodem macie krótkie opisy, a dodatkowo linki do stron gazetek, na które znajduje się dana rzecz ;).

Hebe, 21,08 - 03,09,14r.; cała gazetka - powiem Wam, że bardzo fajna gazetka, strasznie żałuję, że u mnie w domu nie ma nigdzie Hebe, ale jak tylko będę w Rzeszowie to na pewno odwiedzę ! (całe szczęście jest drogeria pod przystankiem busów <3) Strasznie lubię Hebe za to, że ma w swoim asortymencie wiele kosmetyków, których na pewno nigdzie indziej bym nie dorwała ;).


  • Maybelline Mega Plush tusz do rzęs - Mimo iż tuszy do rzęs mam mnóstwo to tego jestem jakoś bardzo ciekawa ;). Może któraś z Was go miała i może mi o nim co nieco opowiedzieć? :)
  • Sally Hansen, rajstopy w sprayu - Kolejna rzecz, o której się słyszało, ale zawsze coś stoi na przeszkodzie i w końcu tego nie kupuje. Takie rajstopy byłyby dla mnie zbawienne, bo w sumie to po każdym użyciu tradycyjnych rajstop, każde lądują w koszu, bo mi się robią oczka. Nie wiem, czy robię coś źle, ale tak się dzieje ;<. I dlatego czaję się na te spray'owe, oj czaję!
  • Bell Gel 4D - Jeszcze nie miałam żadnego żelowego lakieru do paznokci i jestem strasznie ich ciekawa ;). Czy może trwałość, czy kolor, czy co je wyróżnia ;).
  • Maybelline tusz do rzęs - mimo iż jestem ciekawa tego niebieskiego (wyżej) i mam mnóstwo innych różnych tuszy do rzęs to po prostu polecam Wam bardzo żółty z Maybelline ;). Przez dłuższy czas był moim numerem 1 i się z nim nie rozstawałam na krok. ;) I są tańsze niż w Rossmannie ;)

27 sierpnia 2014

Manufaktura apteczna



Siedzę, oglądam Brzydulę, w sumie to już kończę, bo jednak nie wytrzymałam i musiałam do przodu obejrzeć pawie wszystkie odcinki i w sumie zostało mi jeszcze 5 ;D. Jak ja to lubię! Kocham takie seriale, które w sumie już widziałam i zawsze jest Happy End, a Miłość istnieje, wygrywa i w ogóle jest idealnie ;). Ciekawe, czy w życiu też tak bywa ;). Ale wracając od tematu ;).
Na naszym ostatnim spotkaniu, które dopiero co opisałam tutaj, jednym ze sponsorów była Manufaktura Apteczna. Szczerze powiem, że o tej stronie słyszałam po raz pierwszy, więc jak najbardziej fajnie jest poznać coś nowego. Strona internetowa Apteki jest dosyć nowa, ponieważ jak dotąd istniały jedynie stacjonarnie w niektórych miastach Polski (i z tego co widziałam to nigdzie w moich okolicach ;<). Wszystkie szczegóły dotyczące historii powstawania Apteki, dotyczące rodziny, która od pokoleń zajmuje się nią i utrzymuje tradycję możecie znaleźć TUTAJ. Bardzo fajnie opisane i bardzo miło się czyta, więc w sumie warto. Ja lubię poznawać takie rodzinne tajemnice, tradycje, zwyczaje, nawet jeśli miałabym nie mieć z nimi nic wspólnego, to i tak jest to ciekawe ;). Powiem Wam, że początek jest dosyć dobry, mimo, że jak na razie mamy dostęp jedynie do jednego produktu, olejku arganowego 100%, o którym mam zamiar Wam trochę opowiedzieć ;). Poza tym, że się strasznie cieszę, że w końcu mam dostęp do 100%owego olejku arganowego, o czym w sumie zawsze marzyłam, bo wiadomo, olejek ostatnio był 'najmodniejszy' i 'najsławniejszy' wśród przeróżnych kosmetyków nie tylko w kontekście włosów, ale pielęgnacji całego ciała, dosłownie każdej części ;D.


25 sierpnia 2014

Spotkanie blogerek w SpinaczCafe ;)
23.08.2014r.


Uwielbiam nasze spotkania, uwielbiam z Wami spędzać czas, śmiać się, rozmawiać na przeróżne tematy, bo nie tylko o kosmetykach, ale o związkach, rodzinach, życiu. Za każdym razem idę z utęsknieniem na spotkanie i cieszę się cała na widok tych Waszych uśmiechniętych twarzy <3. Tak samo, jak i teraz, jak patrzę na te zdjęcia i, że mam świadomość, że po prostu Was mam ;). Tyczy się to też tych, które nie były na spotkaniu oczywiście <3. Zaczęłam takim lekkim patosem, ale po prostu się cieszę i mi jest dobrze i poprawiacie mi nastrój na tyle, że sobie pozwalam na takie kroki :D.

Więc tak.. było spotkanie! Spotkanie zostało zorganizowane przez Darię oraz Angelikę, za co oczywiście bardzo im dziękuję ;). O spotkaniu dowiedziałam się dopiero we wtorek, bo dostałam się tam 'na zastępstwo' tym bardziej się cieszę, bo fajna niespodzianka w czasie wakacji :). Sobotę spędziłyśmy w przesympatycznym miejscu - Spinacz Cafe, dla mnie to miejsce jest tak oldschool'owe tak dziwne, że co chwilę się rozglądałam i nie mogłam się napatrzeć. Mimo wszystko jakoś dla mnie wszystko tam do siebie pasuje i jest spójne, więc fajnie ;). No tylko w toalecie mnie rozbawiła tabliczka 'Po skończonej pracy włóż majtki' ;D.


22 sierpnia 2014

Soraya, So Pretty
BB krem


Mimo iż ostatnio całe dnie przesiaduje w domu to i tak nie mogę znaleźć chwili czasu, żeby tu zajrzeć. Podziwiam moją mamę za to, że zajmuje się domem już tyle czasy i nic nie narzeka, ani nie jęczy i wszystko jest okej, a ja powoli już mam dość o.O. To sprzątanie, pranie, gotowanie, ogarnianie, szok. W Lublinie tego nie odczuwam, bo w sumie jestem sama i nie muszę się o nikogo martwić. Ale jeszcze tylko tydzień, a teraz już i tak siostra wróciła i jest okej ;D. Jutro jadę do Lublina na spotkanie bloggerek organizowane przez Darię z Gwiezdnego bloga :3. W sumie to dowiedziałam się o tym w tym tygodniu i idę 'na zastępstwo', więc tym bardziej się cieszę taką niespodzianką i już się nie mogę doczekać <3. Cały czas się zastanawiam w co się ubrać, jak się zabrać, co wziąć, czym jechać itd. Ale, jak na razie zapraszam Was do recenzji mojego ulubionego kremu BB, który przez większą część z Was na pewno jest znany ;). Post dosyć późno, ale jakoś tak wyszło dziś :D.

Soraya, So Pretty
BB krem

Cena: ok. 18zł
Pojemność: 50ml

Od producenta: Ten multifunkcyjny produkt łączy w sobie zalety kilku kosmetyków i z powodzeniem Ci je zastąpi. Doskonale wypielęgnuje, nawilży i wygładzi skórę, subtelnie poprawi jej koloryt i ukryje niedoskonałości, a dodatkowo zredukuje świecenie się i zapewni matową cerę. Teraz możesz być pewna, że wyglądasz perfekcyjne. Zawiera SPF 10. Polecany do każdego rodzaju karnacji.

Sposób użycia: Krem wmasować równomiernie na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Dla wzmocnienia efektu można powtórzyć aplikacje. Krem świetnie sprawdza się jako samodzielny kosmetyk oraz jako podkład pod makijaż. 

BEST BEAUTY FORMUŁA; 10 w 1 zapewni Twojej cerze: *Nawilżenie *Wygładzenie *Ochronę przed UV *Matowość *Poprawę kolorytu *Ukrycie niedoskonałości *Pielęgnacyjny komfort *Perfekcyjny wygląd *Naturalność *Promienność

Skład: Aqua, Cyclohexasiloxane, Cyclohexasiloxane, Ci 77891, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cetaearyl sononanoate, Nylon -10, Cethyl PEG/PPG-10/1Dimethicone, Dicaprylyl Carbonate, Polimethylethacrylate, Diethylamino Hydroxybenzol Hexyl Benzoate, Cetyl Dimethicone, Polyglyceryl-4 Isostearate, Ceresin, Hydrogenated Castor Oil, Methyl Trimethicone, Acrylates/Dimethicone Copolymer, Prunus Armeniaca Fruit Extract, Propylene Glycol, Glycerin, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Titanium Dioxide, Alumina, Sodium Chloride, Triethoxycaprylysilane, DMDM Hydantion, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, Benzyl Salicylate, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cnnamal, Hydrozyisohexyl 3-Cyclohexaldehyde, Limonene, Linalool, Alpha-Iomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Cl 77492, Cl 77491, Cl 7749.
Składniki aktywne: *Pigment OPAL LIKE* – nowoczesny pigment, który dopasowuje się do odcienia cery. Odbija i rozprasza światło w taki sposób, że skóra wygląda perfekcyjnie, jest idealnie gładka, a niedoskonałości są niewidoczne. *Pudrowe sfery* – wyspecjalizowane cząsteczki, które pochłaniają nadmiar sebum z powierzchni skóry. Sprawiają, że cera jest matowa i nie świeci się. *Morelowy nektar* – owocowy suplement dla skóry, który dostarcza jej składników nawilżających i przyjemnie wygładza powierzchnię naskórka.